Zacznijmy od tego że postanowiłyśmy z moją zrytą kuzynką - Karą, spotkać się w sobotę... Znaczy się dziś. No to tego, miała przyjechać koło 13.20 czy coś w tym stylu i ja chciałam iść jeszcze na cmentarz, zanim będzie u mnie ona i Wicek (Dziutka). Wracam sobie z cmentarza, zadzwoniłam do Klocka, że mogą już wychodzić od Wicka gdzie sobie siedziały. No i tego... no i idę i widzę faceta idącego środkiem drogi <<o dziwo trzeźwego>> podpierającego się wystruganym kijem i nagle podchodzi i gada "Kocham Cię!". Ja takie WTF?! Gościu poszedł. Ja dalej do domu a tu tuż przed bramą - wjeżdża samochód w którym siedzą Wicek i Klocek. No to ja okay. Wypiłyśmy herbatę, potem przyjechała pizza. Jadłyśmy, piłyśmy colę i oglądałyśmy po raz kolejny moją płytę z trzeciej klasy XDD Hahamy się przy tekście "Przyjmij proszę pani tego kwiatka" a tu w drzwiach Menda P i N! (tak dla niekumatych - Paulina i Natalia). No to teraz impra na całego. Zrobiłam sobie chyba coś w rękę bo nie mogę nią ruszyć, ale było warto ^^ ,
(trzeba było nie rzucać się z Wickiem po podłodze mendo ty głupia - to ja Klocek jak coś, pozdro dla czytelników Narnii)
Ok, wróciła Narnia Yyy... znaczy się Angela. No i potem kalambury, przeglądanie płyt i nie pamiętam co więcej bo chyba mam kaca po nadmiarze coli :)
Potem się okazało że Klockowi zwiał autobus i podzwoniłyśmy do naszych rodziców i...... Menda K zostaje nocować!! *o* Właśnie siedzimy i się jaramy z tego jak byłyśmy małe i bawiłyśmy się lalką, która mdlała ale jak przyjeżdżała karetka to jakoś ożywała ... Taaa dziwne byłyśmy xD ... i jesteśmy XDD W sumie to nie mam więcej co pisać bo dziś tyle się wydarzyło, że opisując to wszystko zajęłabym całą stronę główną mojego bloga, a Wy skończylibyście czytać to po jakiś 5-10 minutach... Ach no i Klocek każe teraz przekazać że się jara się głupią piosenką i ogląda Terefere bo jej palma odwala.. A teraz uznałam, że jak to dodam to będziecie myśleć,że coś brałyśmy, ale ona na to, że i tak już myślicie pewnie że się naćpałyśmy, więc co za różnica xD Nie chce mi się wstawiać emotek więc cały czas piszę "xD"... Aaa chyba faktycznie coś brałyśmy bo ostanio przeczytałam że do niedawna coca-colę otrzymywało się z kokainy :)) A teraz też dodają liście...
Ok... może ja już faktycznie skończę, bo co niektórzy mogą mieć potem koszmary i jadłowstręt do coca-coli...yy Klocek gada że raczej piciowstręt..