poniedziałek, 25 maja 2015

Wpis prosto ze szkoły

Siemka! Jak mówi tytuł - to jest post prosto ze szkoły. Tym razem piszemy razem z moimi koleżankami z klasy - Olą i Nati (pseudonim- Pelcu). A więc Pelcu podpowiada żebym napisała, że wkrótce nadejdą wyniki z testu szóstoklasisty. Mówi, że się boi, bo w jednym z zadań otwartych z matematyki zapomniała dać przecinka pomiędzy dwoma "6" i wyszło, że zamiast 7 worków z ziemią, zostanie kupione 66. Ola dostała dziś 5 z polaka ♥ xD To był bardzo gustowny dzień (piszę dokładnie tak jak Ola dyktuje). Teraz do posta dokłada się też Julka xd Hahahaha, jesteśmy w 10 osób na omegla.pl (to teraz ja mówię xd). Ok, koniec posta, nie ma o czym pisać ;)

środa, 13 maja 2015

Fartowny Tydzień

Zacznijmy od niedzieli 3-go maja. Jak już wiecie, obchodziłam wtedy 13-ste urodziny ^^ Jestem happy. Znalazłam wtedy dwie czterolistne koniczyny, a potem w środę po urodzinach kolejne dwie. I, co się okazało - koniczyny naprawdę przynoszą mi szczęście, a konkretniej 1 czterolistna koniczyna = 1 fartowny dzień :> Tak więc czwartek, piątek, sobota i niedziela były happy-dniami, poniedziałek, wtorek - neutralne, dziś - pół na pół, bo:
1. byłyśmy jako kibice na wojewódzkiej gimnazjadzie dziewczyn w kosza (to ta fartowna część)
2. zdarłam sobie gardło, a z gardłem bolały mnie potem płuca, bo tak darłyśmy się kibicując (ta mniej fartowna część.
A teraz troszku dokładniej opisze 2 najlepsze dni tego tygodnia:
sobota - przyszła Marlena. Razem wybrałyśmy się na lody, po drodze zabierając ze sobą Natalię, która chodzi teraz do szkoły w Przemyślu. Potem ---> kierunek plac zabaw. Na miejscu byli już Amelka, Emilka (z naszej klasy), Dawid, Filip, Szymek, Mateusz (2g), Paweł (1g) i Szymek (3g). Byliśmy tam do ok. 19.00. Filip przywiązał Emi sznurówkami do drabinek, a ja i Dawid przekonywaliśmy się kto ją odwiąże (wygrał xd). Ja i Natalka siedziałyśmy na tej najfajniejszej huśtawce. Huśtała Marlena, ale po chwili zawołała do tego Mateusza i pchnął nas tak, że latałyśmy prawie na równi z obudową(?) [nwm jak to nazwać] huśtawki. Dawid robił sobie selfie na studni xD W sumie to tyle się działo, że nawet nie umiem tu wszystkiego napisać. Okey, przejdźmy do drugiego super-dnia, czyli dzisiaj.
Chwilę temu był apel, że po kilka uczniów z klas 4-3g, którzy będą mieli najlepsze wyniki w nauce, zostanie wybranych, żeby pojechać dopingować dziewczyny z gimbazy w zawodach wojewódzkich w kosza. Do tego pan wziął kilka osób za regularne chodzenie na SKS i dobre granie w kosza. Z naszej klasy miało jechać 10 osób, ale pojechało 8. Razem było nas jakieś 26-27 (kibiców). Dziewczyny jak zawsze grały fantastycznie. Na meczu z zawodniczkami z Lotnika (gdzieś koło Leżajska) nie było ogromnego poruszenia, bo poszło im szybko i sprawnie. Za to na meczu z Posadą Górną - mnóstwo szału. Śpiewaliśmy wszyscy nasze dopingujące teksty. Kiedy nasze miały piłkę - I raz i dwa.... (reszta tego dopingu w tym poście), a kiedy piłka była przeciwników, śpiewaliśmy nowszą "piosenkę", mianowicie:
"Obrona! Obrona! Nikt Nas nie pokona!" (śpiewamy dopóki nie zdobędziemy piłki xd)
Wygrały czterema koszami, ale poprzeczka była wysoko. Większości z nas pomyliły się kwarty i mieliśmy wszyscy rozpaczać po trzeciej (myśląc, że to czwarta), bo przegrywaliśmy jednym punktem. Tyle razy i tak głośno śpiewaliśmy, że gardło i płuca mnie bolą do teraz. Po każdym kolejnym koszu zbliżającym nas do zwycięstwa wszyscy piszczeliśmy i skakaliśmy sobie w ramiona, a pani od matmy i pani od polskiego (nie ta co uczy nas, tylko gimnazjum i 5 kl) się z nas śmiały i robiły nam foty. Byliśmy aż czerwoni z radości z 1 miejsca w województwie ^.^
 Na koniec dodam, że gdy wracałam ze sklepu, znalazłam kolejną czterolistną koniczynę. Uwaga! Szykuje się jutro szczęśliwy dzień <<wow! to już piąta taka koniczyna w ciągu tygodnia!>>

sobota, 9 maja 2015

Przydało by się coś nowego, co?

Wiem, że ostatnio nie zaglądam na bloga, ale zrozumcie, że po prostu nie mam czasu. Jeśli się uda -  dodam coś jeszcze dzisiaj ^.^ Myślę też nad zmianą tego o czym pisze na blogu. W końcu po co kogoś ma interesować moje życie, skoro ma własne? Ale nad tym się jeszcze zastanowię... Okey, to tyle na tą chwilę, do następnego! ;3

piątek, 1 maja 2015

Majóweczka! :D

U mnie każda majówka = urodziny xD
Urodziłam się 3 maja, więc plusem jest że mam zawsze wolne w urodziny bez względu na to czy jest czwartek czy niedziela czy jakiś inny dzień tygodnia ;) Do tego jutro (2 maja) mija dokładnie rok od kiedy poznałam moją przyjaciółkę Gosię i na fb mamy prawie 20 000 wiadomości. To dość krótki post więc skoro nie mam za bardzo o czym Wam pisać - obczajcie kolaż z moimi 3 BFF (najlepszymi przyjaciółkami). Chyba mnie za to zabiją, ale co mi szkodzi xd




W okularach - Gosia, w słuchawkach - Natalia, a z drzewkiem w tle - Paulina :>  Oki, to miłej majówki. Oby pogoda dopisała, bo jak na razie się na to nie zapowiada :P