poniedziałek, 30 czerwca 2014

Trochę o wakacjach (jak na razie)

W piątek mieliśmy iść do dentysty na lakowanie. Ja mam jednak w czwartek wizytę u ortodonty, a potem zostaję u cioci i musiałam iść dzisiaj :P W poczekalni siedziałam długo. Gdy przyszłam byłam 3 osobą i zaczęło mi się nudzić. W gabinecie okazało się że 15 lipca będę musiała przyjść wyleczyć jedną 7-demkę, a poza tym wszystkie zdrowe. Napiszę też posty jak będę u cioci, bo są wakacje i będę na bieżąco na blogu (i na facebooku). Od Fb jestem praktycznie uzależniona xD Muszę wejść na Fb min. 2-3 razy dziennie. Tak samo z Radiem Eska - muszę go słuchać przynajmniej na "Gorącej 20-stce" o 18.00. A wy jedziecie gdzieś na wakacje? Ja to nawet się trochę nudzę (jeszcze), bo pogoda średnia (wczoraj duszno, dziś chłodno i deszcz kropi), nie ma co robić :P

sobota, 28 czerwca 2014

Wakacje! :D

Hey!
Właśnie zaczęły się wakacje :) Trochę mi się nudzi, ale niedługo jadę do ortodonty, a potem do cioci, babci i do wujka. Cieszę się ze świadectwa z paskiem (średnia ok. 5,1 ale w zeszłym roku miałam 5,3). Dostałam książkę o dynastiach królów i książąt Polski. Szkoda mi tylko że nie będziemy mieć już w-f z 6 kl. Fajnie z nimi było. Jeśli chodzi o pożegnanie z Natalką, to była jedna wielka rozpacz. 12 płaczących dziewczyn :( Trwało to dość długo bo potem mama na mnie nie zaczekała i pojechała zanim wyszliśmy. Szłam z Julką, Marleną, Natalką, drugą Natalką, Anią, Anitą i Maćkiem. Potem zostałam tylko ja, Marla i Maciek. Wspominaliśmy jak to w zerówce, 1,2 i 3 klasie chcieliśmy iść na nogach, bo nas odwożono, a teraz nam się nie chce i wolelibyśmy jechać :P Co za ironia losu

czwartek, 26 czerwca 2014

Prawie Wakacje...

Dziś był całkiem miły dzień :) W szkole (ostatni dzień) było baaardzo luźno. Na pierwszych lekcjach graliśmy w różne gry np. Rummikub albo Mistrz Słowa. Potem razem z Julką z 6 klasy szukałyśmy Nikoli (też z 6 kl). Obeszłyśmy z nią całą szkołę 2 razy, aż zauważyłam, że mogły przecież pójść do sklepiku (Nikola tam sprzedaje i ma klucze, dlatego zamknęły się z Marleną, Emi, Amelką i Karoliną). Jedna z Natalek (nr 11 w dzienniku) przenosi się do szkoły do Przemyśla (problemy ze słuchem), dlatego złożyliśmy na prezent dla niej. Karolina, Wiktoria i pani były w Brzozowie w zeszłym tygodniu i kupiły prześliczną bransoletkę i pierścionek do kompletu w eleganckim pudełeczku oraz pamiętnik. Cała klasa już się wpisała oprócz jednego z Konradów, bo nie przyszedł do szkoły. Powycinaliśmy też nasze zdjęcia i wkleiliśmy je pod wpisami. Myślę że jej się spodobają prezenty :D Ja napisałam 2 wierszyki:


1. Jechał Miki do Afryki. 
   Wziął ze sobą pamiętniki,
    a ja jeden mu zabrałam 
   i do niego się wpisałam.


2. Wszystko przemija powoli,
     pamięć o szczęściu
     i o tym co boli.
     Wszystko przemija,bo
      tak chce przeznaczenie.
      Lecz jest co pozostaje,
      to coś to wspomnienie

 Ja w pamiętniku piszę swoje sekrety, myśli, kto mi się podoba (nie napiszę kto) i to co chciałabym zapamiętać na dłużej. Ale wracając do tematu - Na religii (ostatniej z lekcji) Emilka gadała o przeterminowanych cukierkach, które zjadły. Amelka podała mi, a ja spróbowałam (wiem, że głupota,ale co tam). Za chwilę pytam się Emilki ile są już po terminie i w tym samym czasie wzięłam do buzi drugiego (były smaczne). Emilka wzięła opakowanie i jej twarz spoważniała.
-Pokaż - rzuciłam do niej.
Gdy zobaczyłam, aż mnie zmroziło. Było ważne do lutego 2013 roku, czyli to już rok i 4 miesiące(prawie 5)! Mimo to wzięłam trzeciego.
- Ty zjadłaś 3, a ja 10! - mówiła Emi.
Popatrzyłyśmy jeszcze raz na opakowanie i... okazało się, że mają 70% kofeiny!!! Chciało nam się śmiać (nwm czemu). Ksiądz akurat pytał i padło na mnie, a za chwilę na Emi.
- Tam z tyłu! Emilka, wymień 3 osoby, które były obecne na ukrzyżowaniu Jezusa - odpytywał ksiądz.
Emilka i ja spoważniałyśmy, a ja widząc jej minę mówiłam szeptem:
- Matka Boża, święta Weronika i Szymon z Cyreny.
Emi powtórzyła:
- Matka Boża, święta Weronika i Szymon z syreny.
Zaczęłyśmy chichotać po jej wypowiedzi. Szymon z syreny a to dobre. Potem odpytał Konrada i przyszła kolej Maćka.
-Maciek wymień kilku apostołów.
- Paweł, Jan...
- Nie! Pawła nie było. Paweł dopiero potem się nawrócił. Jan był, wymieniaj dalej.
Razem z Emilką Szepczemy jak da się najgłośniej "Judasz", a Maciek coś usłyszawszy mówi:
-Jonasz!
Znów się śmiałyśmy (pewnie odbiło nam po tych cukierkach. Dzwoni dzwonek i schodzimy na dół do szatni. Anita jadła te cukierki.
- Wiesz że to przeterminowane? - pytam.
-Co?!
-Mają rok i 4 miesiące.
Wkurzona Anita wbiegła do szatni.
- Karola! Dałaś mi przeterminowane cukierki?!
-No- śmieje się Karolina.
Niedawno wróciłam z kościoła (ostatni dzień Bożego Ciała). Po mszy była procesja, a po procesji- błogosławieństwo i cukierki xD Klaudia i Magda z II gimnazjum je rozdawały. Ja, Ania, Karolina, Ola i jedna z Natalek gdy dostałyśmy na początku- poszłyśmy na około kościoła i trafiłyśmy na drugą stronę kolejki. Dostałyśmy, więc podwójnie :D Jutro na 8.00 do kościoła i potem do szkoły po świadectwa.U mnie w klasie świadectwo z paskiem  będę mieć ja, Karola i Ania. Moja średnia to około 5,1 trochę gorzej niż w zeszłym roku :P Trochę szkoda mi 5 klasy, bo sporo się działo w tym roku :/ Ale nie trzeba się przejmować przecież niedługo WAKACJE!!!

czwartek, 19 czerwca 2014

Długi weekend

Wczoraj zaczęliśmy długi weekend. Boże Ciało zaczęło się właśnie dziś. Na procesji widziałam Anię, Natalkę i inne dziewczyny niosące figurki. Wszystko mam już pozdawane i tak jak w zeszłym roku będę miała pasek na świadectwie. Dziewczyny z II g jadą niedługo na ogólnopolskie zawody do Łodzi. W zeszłym roku zajęły 4 miejsce. Paweł ma w niedzielę urodziny, a w sobotę  minie miesiąc od wycieczki do Krakowa ♥ Mam już nawet plany na wakacje, a mianowicie:
-schudnąć
-zrobić grzywkę
-stać się lepsza w sporcie.
Jest trochę roboty, ale nie ma rzeczy nie możliwych xD A jak wam mija weekend? Piszcie w komach ;)

wtorek, 10 czerwca 2014

Luźny dzień

Dziś Ania, Karolina, Natalka, Julka, Wiki, Amelka i Emilka były na zawodach Orlik Basketmania w Łańcucie. W szkole więc było nas tylko 8 (ja, Marlena , Ola, Anita, Natalka, Maciek i 2 Konrady) . Na matmie graliśmy w Rummikub - grę matematyczną (super). Potem informatyka, na której graliśmy na komputerach. Na polskim dalej Rummikub i pod koniec w Państwa - Miasta. Religia - gra w nogę na hali sportowej (uwielbiam grać w nogę). Na historii (żeby pani nas nie pytała) graliśmy znów w Rummikub. Mimo to i tak zapytała jednego z Konradów. Wf-u nie było bo pan był w Łańcucie z dziewczynami. Właśnie piszę z Emi na Skype. Okazało się, że zajęły ostatnie miejsce i, że grały z Rzeszowem, Łańcutem i kimś jeszcze, ale nie pamięta z kim. Szkoda, że nie zakwalifikowały się dalej. Dziewczyny z II i I gimnazjum zdobyły IV miejsce w ogólnopolskich zawodach Orlika. Przegrały wtedy jednym koszem z Warszawą :( Ale z drugiej strony po co porównywać gimnazjum z podstawówką, a poza tym Emi pisała, że mimo przegranej była świetna zabawa ;)

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Festyn

Wróciłam wczoraj z festynu cała obolała. W zeszłym roku było znacznie lepiej! Cennik w tym roku to:
5zł (6 min) trampolina
5zł (6min) dmuchana zjeżdżalnia
wata cukrowa : 4zł (mała) 5 zł (duża)
popcorn: 1,50
airhokey: 2zł od osoby
Lody:
Kaktus: 1,50zł
Lulek barwijęzor: 1,50zł
Rożek: 2zł
Top milker: 2zł
Ceny bardzo wzrosły! Zeszłoroczny cennik to:
2 zł (5 min) trampolina
2zł (5 zł) dmuchana zjeżdżalnia
popcorn: 1zł
Lody:
Lulek 1 zł
(nie było kaktusów)
rożek 2zł
Top milker: nie pamiętam
Do tego były 2 trampoliny i więcej konkursów. W zeszłym roku było ich baaardzo dużo, a w tym tylko jeden dla klas 4-6, jeden dla 0-3 i jeden dla gości starszych. Cały czas w pełnym słońcu :( Ale za to był to dzień, w którym nie musiałam zakładać aparatu na zęby :)  Mimo wszystko było spoko. Dziewczyny wygrały (jedyny dla klas 4-6) konkurs w... przeciąganiu liny! Uwielbiam tą konkurencje. Były 2 rundy. W obu odniosłyśmy zwycięstwo :D Obdarłam sobie łokcie na mega-zjeżdżalni :P Jutro mamy test z lektury (nie przeczytałam). Moim skromnym zdaniem jest nudna! Tytuł - "Tomek w krainie kangurów". Czy nie moglibyśmy mieć za lekturę coś ciekawszego? Np. moją ulubioną książkę - D. Rekosz "Skarb królów" (taki trochę kryminał). Pogoda dzisiaj jest upalna! Szkoda, że basen w Brzozowie jeszcze zmknięty :P

sobota, 7 czerwca 2014

Tyle się działo!

OMG jak ja dawno nie byłam tu na blogu! Ostatni post był ponad miesiąc temu, przepraszam! Opowiem co się wydarzyło (w dużym skrócie):
Jeszcze w kwietniu Tosię zabrał jakiś pan. Szkoda trochę, bo fajnym była zwierzakiem, ale trzeba przyznać-ulga. W Wielką Sobotę byłam w Kościele na 12.00 i zobaczyłam tam moją sąsiadkę, która nigdy nie chodzi do kościoła >:p  Ta sąsiadka jest okropna i nawet cała wieś o niej źle mówi (to co mówią to prawda bo często widzę, ale nie napiszę co robi ,bo to internet więc wiadomo). Potem Wielkanoc itd. Następnie nadszedł maj i moje urodziny (12 lat) :D Wszystko było jak zawsze - tort, goście drobne upominki i cukierki do szkoły. Po urodzinach niecierpliwie czekałam na wycieczkę do Krakowa (21.05). Było doskonale, cudownie, brak mi słów do opisania. Na początek- Muzeum Lotnictwa (NUDY!!! Nie polecam) . Następnie najfajniejsze miejsce - Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema! To było niesamowite! Robiliśmy mnóstwo doświadczeń:
-lustra (do dopasowania twarz, kalejdoskop, wypukłe, wklęsłe i dwa na przeciw siebie )
- kołyska Niutona
- różne piłki i kulki
- mini labirynt
 i wiele, wiele, wiele innych! Tu stronka:    http://www.ogroddoswiadczen.pl/pl.php?s=4
Link do oficjalnej strony (opisy urządzeń). Przed ogrodem był jeszcze McDonald's (wielki tłok!).
Dalej- Wawel. Piękne komnaty, wiele wzorów na sufitach i cudne arrasy! Po Wawelu był rynek i... podziemia Sukiennic. Wszystko pięknie, ale trzeba się zbierać! O 20.00 usłyszeliśmy jeszcze hejnał. Ooo! Zapomniałabym, że przed Sukiennicami oglądaliśmy jak jeden facet miał pluszowego kota i gwizdkiem miauczał. Nie byliśmy tylko w Kościele Mariackim :/ i nie zobaczyłam swojej jakby cioci ( kuzynkai taty [12 lat starsza, więc mówię po imieniu]) . Spać poszłam o 1.00 w nocy i wstała o 11.55! nie poszliśmy w czwartek do szkoły, z wyjątkiem Kuksu i Marleny. Moja ciocia (matka chrzestna) urodziła drugą córkę (4.06) i z bliskich członków kuzynostwa mam tylko jednego kuzyna i 3 kuzynki! Niedawno był Dzień Dziecka, a jutro idę na festyn z tej okazji (Szkoła organizuje ale lody, ciasta, popcorn, zjeżdżalnie i trampoliny płatne >:P) A wię idę jeszcze umyć głowę i Dobranoc!

PS/ Moja stronka na facebooku ma prawie 200 like!