W imię Ojca i Syna... jutro egzamin po 6 klasie! To straszne! Do tego jesteśmy pierwszym rocznikiem piszącym test po podstawówce z języka obcego (w moim przypadku angielski). Jeszcze gorzej boję się, że zawiodę nauczycieli. Co jeśli właściwe arkusze będą trudniejsze niż próbne??? Najgorsze w polskim - otwarte, najgorsze w matmie - minimalne pomyłki, a angielski? Słuchanie! Ok, muszę lecieć. Trzeba się wyspać, bo o 8.30 każdy ma być w szkole. Powodzenia szóstoklasiści!
PS// Ten Prima Aprilisowy żart wcale nie jest śmieszny :P
Powodzenia stara ja ci poprawie humor. i powiem ci szczerze ze ten wlasciwy latwiejszy od probnego :)
OdpowiedzUsuń