niedziela, 21 grudnia 2014

Wigilia klasowa, czyli ostani dzień szkoły w 2014 roku

Piątek 19.12.2014 = Wigilie Klasowe = mega-zamieszanie = super-ubaw
Mieliśmy niby mieć 2 pierwsze lekcje ale w naszym przypadku był to wf i muzyka. Na wf nie było żadnych ćwiczeń, tylko próba na akademię ("Opowieść Wigilijna"), a na muzyce z kolei pani poszła do swojej klasy, Kuku poszła pisać coś z angielskiego, a pozostali przygotowywali stół i zajmowali miejsca przy nim, żeby potem nie było zamieszania. Po tych kilku minutach lataliśmy w te i wewte  po całej szkole łamać się opłatkami z nauczycielami i innymi klasami. Klasa Ig miała wigilię klasową na pierwszej lekcji i resztę wolną (zazdroszczę). Wybiegaliśmy się po szkole i wróciliśmy do klasy w samą porę na wigilię. Julka przyniosła gołąbki, Wiki pierogi z ziemniakami, Konrad (nr w dzienniku13) z kapustą, Emilka placek z galaretką, Marlena kawowy, Anita ciastka, Nati orzeszki (ciastka) i Maciek makowiec i paluszki do barszczu (każdy miał przynieść sb w torebce kupny "Gorący kubek" ale nikt mimo, że się go miało nie wypił ani łyczka). Wymienić niby łatwo, ale do jedzenia to było bardzo dużo. Śpiewaliśmy kolędy i atmosfera była przyjemna, a w pewnym momencie... śpiewali sami Maciek i Konrad (13). Nagrałam ich (bez ich wiedzy) i miałam wrzucić filmik, ale trochę nie miło nie pytać o zgodę, a na pewno by się nie zgodzili. Powiem tylko, że śpiewali "Dzisiaj w Betlejem" i "Bóg się rodzi". Wyszło super śmiesznie xD Potem poszliśmy wszyscy na "Opowieść Wigilijną" i na tym też nie obyło się bez "wpadki". Daniel z 5 kl idąc za kulisy potrącił tablicę (taką małą użytą jako rekwizyt), a ta spadła na podłogę. Cała sala wybuchła śmiechem. Po przedstawieniu, podczas przemówienia pani dyrektor, Dawid z 5 kl i Kuku byli aż czerwieni z gorąca. Sama im się w sumie nie dziwię, bo Wiktoria miała na sobie sukienkę i na tym jeszcze inne dość grube ubrania, a Dawid kurtkę zimową. No ale - już po wszystkim i teraz to co było najbardziej wyczekiwane - wolne! Szkoda, że tylko do 7 stycznia, ale lepsze to niż nic. A wiecie co będzie 8 stycznia? Mój blog kończy rok :D Jak na razie mamy ponad 1700 wyświetleń. Dobijemy do 2000??? W związku ze zbliżającymi się świętami w najbliższych dniach poświęcę cały post na życzenia :)

2 komentarze:

  1. My mieliśmy dwie lekcje matme i polski, potem przedstawienie i na trzeciej lekcji Wigilia. Też mieliśmy przynieść gorące kubeczki. Ja swój wypiłam do połowy i reszte wylałam. Wesołych Świętów Narniusiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha wzajemnie Kaczi ;D (to moja kuzynka i tak ja nazywam więc niech czytelnicy się nie dziwią jakby co xD)

      Usuń