Hey, no to tak - rok szkolny się zaczął i przybyło trochę pracy. Z mojego ulubionego przedmiotu - matmy<3, gdy pani Iwona poprawiła diagnozę, dowiedziałam się, że dostałam z niej 5 i 1 pkt mi brakło do maxa, i to dlatego, że nie zaznaczyłam odpowiedzi w pytaniu zamkniętym, gdzie ją znałam. Byłam zła sama na siebie przez taki głupi błąd. Z diagnozy z przyrody i polskiego dostałam 4, a z historii ... niestety 3 :( Historia to moja słaba strona. W tym, roku postanowiłam wiele zmienić. Zaczęłam chodzić na SKS-y (w zeszłym roku bałam się na nie chodzić bo myślałam, że chłopaki z obecnej V będą się ze mnie śmiali <<byłam głupia>>) i chodzę też na rzuty. Tak jak już napisałam i tak jak w zeszłym roku - matematyka jest nadal na I miejscu w moim rankingu przedmiotów. Ważyliśmy się w 2 tygodniu września i moja waga i wysokość wynosiły wtedy 59kg i 163cm. Postanowiłam schudnąć i mi się udało, ale o tym napiszę dopiero w poście, który będzie o dotychczasowym październiku. Siedzę teraz z Konradem (3 nr w dzienniku) :P Do klasy tak jak pisałam kilka miesięcy temu - doszła do nas Iza. Jest bardzo miła i szybko się dopasowała :) Ma nr 6 w dzienniku. Nasz samorząd to:
Przewodniczący - Amelka
Zastępca - Iza
Skarbnik - Karolina
Sekretarz - ja <<znowu>>
Ja i zespół redakcyjny (Ania, Natalka, Marlena, Karolina, Anita [chciałabym jeszcze Kuku, ale niestety - za dużo :'( ] ) robimy gazetki klasowe. Wychodzą nam bardzo ładne, chociaż moim zdaniem obecna (o jesieni) jest trochę pusta :( Pani Renata (wychowawczyni) mówiła, żeby nie dawać na nią za dużo, bo jest wtedy brzydko, ale jednak wydaje mi się, że teraz jest za dużo wolnego miejsca :/ W tym roku doznałam jak bardzo boli porażka. Dostałam 2 z kartkówki z przyrody :'( Czas jednak leczy rany i z tych najważniejszych rzeczy to już chyba wszystko. Najlepsze, najważniejsze i najśmieszniejsze zostawiłam na oddzielnego, następnego posta ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz