W tym roku brałam udział w 3 konkursach przedmiotowych:
- z Matmy
- z Przyrody
- z Polskiego.
Termin matematycznego był pierwszy. Udział brali Ania, Maciek, Karolina, Konrad (13), Wiktoria i ja. Ja strasznie przejęłam się czasem i nie mogłam się skupić zbyt dobrze na teście. Jestem strasznie tym załamana i żałuję, że tak źle (bo na pewno źle) mi wyszło z takiego prostego przedmiotu. Następny był konkurs z przyrody. Na tym denerwowałam się dużo, dużo mniej, bo pisałam w zeszłym roku i wiedziałam jak mniej-więcej to będzie wyglądało. Napisaliśmy to duuużo lepiej bo... przeszliśmy do II etapu!!! Jedziemy do Krosna, a dziś pojawił się termin - 4 grudnia. Przeszliśmy wszyscy i Kari, i Maciek, i Ania, i Kuku, i ja. Miałam 48/54 pkt. Strasznie się cieszę, ale równocześnie boję, choć właściwie nie potrafię określić czego. Na konkursie z polskiego byłam jeszcze chora i sama nie pamiętam czy się denerwowałam czy nie. Nie przewidywałam jednak, że zdobędę aż 25/39 pkt. Najwięcej miała Natalia z klasy V, bo 29/39. Oto adres jej bloga:
http://na-ta-lka.blogspot.com/
Jest super! Bardzo polecam! Może pisze nawet lepiej ode mnie? :) Dziś pisaliśmy nasz pierwszy próbny - z matemy. Miałam 17/19 pkt, czyli 5. Teraz próbne będziemy mieli co miesiąc, a od stycznia- co tydzień.
Dzięki za reklamowanie mojego bloga! ☺ ☻ ♥
OdpowiedzUsuńNo wiesz co? A mój blodzio to co? Foch w stylu Sary haha ;)
OdpowiedzUsuń