sobota, 25 stycznia 2014

3 dni wstecz i 3 do przodu

Trochę ostatnio nie pisałam, bo Paweł nie dopuszczał mnie do kompa. Od razu, więc chcę napisać o wydarzeniach, które miały miejsce w ostatnich dniach. Otóż w środę mieliśmy wizytę u dentystki. To był tylko przegląd zębów i lakowanie, czyli nic takiego szczególnego. A w czwartek, tak jak się umówiliśmy z panią, przyszliśmy na 9.00 do szkoły. Tym razem było nas mniej niż poprzednio. Tylko:
-ja
-Ania
-Marlena
-2 Natalki
a pod koniec doszła do nas Anita, która myślała, że mamy na 10.00. Robiliśmy działania i były one na puzzlach. W poniedziałek będzie ostatnie takie spotkanie i również na 10.00. Ok to teraz trochę pójdę do przodu i napiszę o wyjeździe na narty. Przed świętami dostaliśmy propozycję o wyjeździe na narty do Puław. Sądziłam, że w domu nikt się nie zgodzi na wyjazd, ale najwyraźniej się pomyliłam. Kosztowało to 50zł, czyli prawie wszystko z mojej skarbonki. Po przerwie świątecznej powiedziano nam, że musimy dopłacić jeszcze po 3zł, bo transport podrożał. Nie mogę się już doczekać! We wtorek mamy się stawić przed 8.00 przed szkołą. W cenę, którą podałam powyżej, wliczony jest:
-transport
-1 ciepły posiłek
-opiekę instruktora szkółki narciarskiej
-(w razie potrzeby) pomoc medyczną.
Wiem, że na wycieczkę tą jedzie Emilka, Amelka,Ola, Marlena, Ania i ja. Nie wiem czy to wszyscy, ale się cieszę i nic, nawet katar, który mnie ostatnio złapał nie zdoła tego zepsuć :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz