wtorek, 18 sierpnia 2015

Wakacyjny szał - czyli pożegnalne wariacje

Jak wiecie - wakacje dobiegają końca. Nic nie stoi na drodze by zrobić coś nietypowego i szalonego. Dlatego też na pożegnanie lata co kilka dni będę zmieniać playlistę. Każda z innym motywem przewodnim. Każda oryginalnie dobrana. I każda warta posłuchania Pierwsze muzyka z seriali (bo ostatnio jakoś mi przypadła do gustu), potem rap (playlista z myślą o koleżance z ławki ), następnie coś repertuaru Bednarka, później Sylwii Grzeszczak i nwm co jeszcze bo chcę żeby mi starczyło na to wszystko czasu A teraz wyzwanie - zróbcie coś crazy! Wyraźcie siebie i pokażcie, że te wakacje są warte wspomnień! Sama odważyłam się zafarbować końcówki włosów na różowo (chociaż mama gadała że jestem jeszcze "za gówniara " na takie rzeczy), ale mimo tego jestem w pełni zadowolona 





NUTA  NA  DZIŚ   (Stare ale jare )


czwartek, 6 sierpnia 2015

Pffff... nudy, nudy... i? NUDY!

O luju Nie mam nawet o czym pisać. Piszę, żeby "nie zrobić zaległości". Szczerze mówiąc nie chce mi się chociażby tego pisać Nawet nie wiecie, jak marzę żeby móc częściej wyrwać się z chaty i pójść gdzieś ze znajomymi. Tzn. byłam we wtorek u Izy i było zarąbiście (poza tym że lał deszcz), ale raz na tydzień wyjść z domu albo coś to kurde nwm co! A jak wyjdę sobie przynajmniej ten raz w tygodniu gdziekolwiek to zdaniem mojej mamy i babci to jest "włóczenie się" i "ludzie źle mówią o włókach" To przegięcie. Mam zwyczajnie dość! Ehh nie mam nastroju na pisanie, więc to na tyle

środa, 29 lipca 2015

Za co kocham moje przyjaciółki?

Wiecie? Złapałam dziś lekkiego doła... a co mnie pociesza w takich chwilach? Moje przyjaciółki - Natalia, Paula i Gosia. To dzięki nim nie jestem jeszcze zamknięta w psychiatryku. Co najbardziej w nich cenię? Nad tym nie muszę się zastanawiać, ale lista tego typu rzeczy byłaby zbyt długa żeby ją gdziekolwiek zapisać. Są jednak punkty, których pominąć nie mogę. Te najważniejsze. Te co nigdy nie znikną z mojej pamięci. Co mam na myśli?
- Mimo mojej sytuacji rodzinnej, która nie jest najlepsza, nie odpychają mnie od siebie, wręcz przeciwnie, są zawsze gotowe mnie pocieszyć lub pomóc
- Są szczere. Nie kryją swoich poglądów nawet jeśli mamy inne zdanie na dany temat.
- Nie zgrywają się.
- Są sobą w każdej chwili swojego życia i nie obchodzi ich że jednej osobie się to podoba a innej nie
- Dają mi wiarę, że chociaż teraz nie jest "różowo", mogę mieć nadzieję na lepszą przyszłość
- Każda z nas ma inny gust , ale nikt nie narzuca nikomu swojego zdania
- Nigdy nie odwracają się gdy ktoś jest w potrzebie
- Nie pozwalają żebym zapuściła się do "otchłani rozpaczy i kompleksów" (których też mi nie brakuje)
- Umieją się cieszyć z sukcesów innych i wspierać w trudnych chwilach
- Nie kłócimy się o byle gów*o, które może zepsuć naszą przyjaźń....
Mogłabym pisać poematy na ten temat, ale i tak nigdy nie doszłabym do końca, gdyż jest to nie możliwe, a przyjaźń zawsze pisze swoje kolejne rozdziały bez naszego wpływu. Jedno jest pewno - dziewczyny, jeśli to czytacie wiedzcie, że dziękuję Wam za WSZYSTKO!

Nuta

sobota, 25 lipca 2015

O&A #1

Pierwsze oficjalne Q&A na moim blogu uważam za "otwarte" XD Miałam kilka pytań na Ask-u . Dziękuję serdecznie aktywnym czytelnikom Przysyłacie kolejne pytania i zdjęcia z wakacji* ^^ Czekam z niecierpliwością. Większość pytań dotyczyła fotek itp   Ale żeby nie przynudzać, oto rozwinięte odp na niektóre pytania :

1. Jak spędzasz wakacje? :>
- Tak jak  wspominałam odwiedziłam kilka cioci, wujków, kuzynek i babcię. Dziś byłam w Rymanowie Zdroju, a niedługo wybieram się na basen do Brzozowa. Muszę założyć sobie kartę w bibliotece publicznej, bo nie mam co czytać, a to do mnie mało podobne xd Do tego cały sierpień mam zawalony spotkaniami ze znajomymi, wypadami na plac, wycieczkami rowerowymi i wizytą u ortodontki XD Dochodzi jeszcze jeden wyjazd do Brzozowa z koleżanką na zakupy  

2. Zdj twojego idola? :)
 - No pewnie Kaaamil ^^


3. Ile obs?
 - Mało 46  

4. Masz jeszcze jakieś blogi? ;3
 - Owszem, niedługo powstanie zakładka z linkami do stron, na których mnie znajdziecie oraz moje podpisy na nich

5.  Jakie miejsce na Ziemi chciałabyś zwiedzić?
 - Odpowiedź jest prosta - Jamajkę


6. ulubiony film?
 - Nwm, w kategoriach "ulubione" mam sprzeczność między kilkoma tytułami. Myślę jednak, że wybrałabym film "Czekolada" przedstawiający losy kobiety, która założyła cukiernię w francuskim miasteczku lecz burmistrz jest jej przeciwny i próbuje doprowadzić do bankructwa.

7. jaka była najgorsza przeczytana przez cb ksiązka?
 - Tu nawet się nie zastanawiam. Nienawidzę książki "Tomek w krainie kangurów" (lektura, skończyłam w 7 rozdziale i miałam dość), "Tomek na Czarnym Lądzie" (miałam czytać do konkursu utknęłam w początkowych działach) i ogółem całej serii o Tomku A. Szklarskiego.

8.Jak powstała twoja nazwa użytkownika? 
- Jeśli chodzi o tą na Ask-u to odp jest prosta - każdy kocha Nutellę!!! 

9. Foto z dzieciństwa  =)
 - Okey... xd Może być to 


10. jaka jest najlepsza piosenka jaką słuchałaś? ^^
 - Poprawa - słucham jej codziennie i podam ją w "Nucie na dziś" pod tym postem  

* zdjęcia przysyłajcie na mój e-mail : angelika.loza2002@gmail.com



Nutka na dziś  

środa, 22 lipca 2015

Po powrocie

Wróciłam od cioci i jestem gotowa do częstszego blogowania. Nie będę opowiadać szczegółów bo to za dużo zajmuje i raczej nie chciałoby Wam się czytać takich pierdoł. Z takich ciekawszych rzeczy to np. moja kuzynka umyła się zamiast mydłem - pastą do czyszczenia rąk ze smarów. Moi wujkowie zafascynowali się grą w "My Talking Tom" na moim telefonie. U jednej cioci nocowała jeszcze moja koleżanka i nie spałyśmy do 3.OO w nocy, a potem rano zjadłyśmy po 5 kromek z Nutellą XD Trochę zmuliło ;3 Byłam na targu w Gorlicach gdzie są totalnie odjazdowe rzeczy. Wujek wziął mnie z moim bratem 2 razy w ciągu dnia nad rzekę, a raz tak schlapał, że byłam mokra od stóp do głowy ;> Eee to na tyle opowiastek z wakacji. Teraz zapowiedzi:

  • do każdego posta przez wakacje dodaję "Nutę na dziś"
  •  zadawajcie pytania na moim Ask-u , ponieważ iż gdyż postanowiłam wstawiać na bloga co tygodniowe Q&A 
To na dziś tyle ;>

Nutka :>
(ta piosenka kojarzy mi się z wakacjami xd)

poniedziałek, 13 lipca 2015

Najszczęśliwszy dzień w moim życiu!

A tym dniem była... poprzednia niedziela (5.07.2015)! Dlaczego??? Bo w Haczowie (naszej gminie) był mój idol - Kamil Bednarek!!! <3 Ok. 15.00 byłam na występie grup tanecznych "Adept" i "Kometa". Koncert Kamila z okazji Dni Haczowa odbył się o 20.00 i trwał do ok. 22.30/22.45 xD Po koncercie Bednarek rozdawał autografy, a ja nawet mam z nim zdjęcie <3 Pamiątka na zawsze... Kocham jego muzykę, a 11 lipca otrzymał złotą płytę za najnowszy album "Oddycham" na festiwalu "Reggaeland" w Płocku :> Więcej napiszę po powrocie do domu, bo jak na razie jestem u babci do przyszłego poniedziałku (20.07.).
Miłego dnia wszystkim! ;*

♥ ♥ ♥
♥ ♥ ♥

niedziela, 28 czerwca 2015

Nagroda wójta, koniec roku szkolnego i WRESZCIE WAKACJE!

Heh, to nie mam o czym pisać na blogu, to mi się nie chce, albo jedno i drugie ;3 Teraz nie mam co robić, jestem chora, siedzę w domu, nudzę się i słucham Mario Bishin'a (taki jakiś kaprys xd). No więc przy nucie "Maleyi" opowiem o rozdaniu nagród wójta (w środę, u nas w domu ludowym). Byłam nominowana do nagrody "Najlepszy uczeń" i otrzymałam niebieski plecak z Nike, książkę "Księga cudów Polski" za 70 zł i pamiątkowy dyplom. Ponadto odbierałam czek na 1000 zł, który wygrała nasza klasa w konkursie na najlepszą średnią w szkole (było to organizowane we wszystkich szkołach w gminie). W dziedzinie "Najlepszy sportowiec" wygrały nasze koszykarki z gimbazy, które uczestniczyły w zawodach ogólnopolskich w Lublinie.
W piątek, jak w całej Polsce, skończyliśmy rok szkolny. Najpierw msza, potem akademia zorganizowana przez 3g, czyli dwie scenki pt "Cenzurka" i "Walka o duszę gimnazjalisty". Potem pożegnanie z nauczycielami i 2g, jak co roku, wręczała 3g drobne upominki. Potem rozdanie świadectw. W gimnazjum było aż... 3 z paskiem (po jednym na jedną klasę gimby). U nas było 4 - Ania, Maciek, Karolina i ja. W 5 kl było dwa paski, a w 4 kl - 3. Po świadectwach rozdanie jeszcze innych takich dupereli typu wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie "Albus"z danego przedmiotu (ja miałam 13 miejsce z matmy i przy okazji pani mi dała zaświadczenie o tym, że byłam finalistką konkursu z przyrody) itp. W klasie pani nam jeszcze rozdawała zaświadczenia o wynikach egzaminów. Od rana jednak myślałam, że nie wytrzymam na tym zakończeniu, bo od środy źle się czułam i miałam gorączkę. No ale yolo xd
Oki - życzę Wam wszystkim wspaniałych wakacji pełnych wspomnień i zabawy ^ ^
Ps. Tata ufundował mi nowy telefon, który ma przyjść w poniedziałek z Plusa ;)) Nareszcie nowy! (po 3 latach męczenia się z badziewiem bez Androida i możliwości wysyłania mms-ów) Tym razem to będzie Samsung Galaxy J1   :D


niedziela, 7 czerwca 2015

Podkarpackie Mendy =)

Ok, moja kuzynka Klocek już od 2 tygodni gorączkuje żebym dodała post o naszych wariacjach w sobotę (23.05). Wiem, to było już chwilę temu, ale dopiero teraz mogę o tym napisać. Otóż przyjechała Karolina. Jechała busem i zamiast wysiąść na krzyżówce niedaleko mojego domu, wysiadła pod kościołem i musiała iść piechotą ok. 1 km. Gdy była niedaleko krzyżówki wyszłam po nią, gadając przez telefon. Idę, a ona drugą stroną drogi. Mijamy się. Potem wracamy i śmiejemy się z naszej głupoty ;3 Byłyśmy na placu zabaw i cały czas właziło mi się w kałuże -,- Chwilę później słyszymy stukanie, jakby ktoś otworzył bramę lub stukał w okna w szkole. Nagle dzwoni Nati z 5 kl, jedna z moich BFF, z upiornym śmiechem i myślałyśmy że to ona nas straszy. Jednak nie, ona dopiero ma przyjechać. Okazało się że to ptaki na dachu dziobią blachę. Przyjechała Nati i poszłyśmy we trzy do mnie. Jadłyśmy ciastka, słuchałyśmy muzyki, następnie poszłyśmy do innego pokoju i grałyśmy w jakieś takie odbijanie futrzastych , gumowych kulek (nwm jak to nazwać). Potem herbata i... oglądanie nagrań z czasów gdy byłam w 3 klasie. Myślałam że tam umrzemy ze śmiechu. A oto najśmieszniejsze cytaty:
"Przyjmij droga pani tego kwiatka"
"Znalazły się mamusie?"
W czasie tej wizyty często mówiłyśmy na siebie "mendy" więc stąd też wzięła się nazwa posta i grupy na facebook-u  xD Leżałyśmy na wersalce oparte o siebie i tak oglądałyśmy (dziwnie to chyba wyglądało xd)
W tym poście chciałam też pochwalić się wynikami mojej klasy z testu szóstoklasisty. Mianowicie z polskiego i matmy mieliśmy 8 stanin i średnia procentowa naszej klasy przerosła średnią gminną, powiatową, a nawet średnią wojewódzką (mieliśmy z matmy 75,7%, a z polaka 77,1%). Z anglika mieliśmy 4 stanin, ale mimo to wyniki są naprawdę super.
(Moje własne punkty to: z matmy: 18/20 pkt, polski: 21/21, angielski 37/40). Hmmm w tym poście warto dodać, że dziewczyny z naszej i z 5 kl przywiozły brązowy puchar za zawody makroregionalne"Orlik basketmania 2015" w Łańcucie =))

czwartek, 4 czerwca 2015

Info

Niestety przynajmniej kilka dni na blogu nie pojawią się żadne posty. Mam teraz ciężkiego doła i muszę wszystko przeanalizować. Nie potrafię nic pisać w tym stanie. To na tyle jak na razie....

środa, 3 czerwca 2015

Post #1OO

Taaa Daaaaam! Oto setny post na moim blogu ^^ Wybaczcie, że tak długo nie pisałam, ale chciałam żeby ten wpis był o czymś ciekawym i czekałam na wczorajszy dzień. Otóż wczoraj mieliśmy wycieczkę szkolną  do... Energy Landii w Zatorze! Jest to jedyny park rozrywki w Polsce. Cały dzień upłynął po prostu zajebiście, zarówno w autobusie, jak i w samym parku. W czasie jazdy siedziałam na tych takich fotelach na samym tyle z Izą, Wiktorią, Maćkiem i Konradem (13). Z chłopakami z naszej klasy nie można się nudzić xd W parku było niesamowicie, pełno atrakcji ekstremalnych i familijnych. Mieliśmy się podzielić na 3-4 osobowe grupy. Ja byłam z Pauliną, Natalią (z 5 kl) i Dziutką (Wiktorią z 4 kl). Nie mogłyśmy połapać się w korzystaniu z mapy xD Poszłyśmy na wszystkie atrakcje wodne, potem na rollercoastery, do kina 7D, na gokarty, na strzelankę taką co się do kosmitów strzelało jadąc wagonem, na tzw. fasolki (taka najwyższa z atrakcji co się kręci strasznie wysoko) i na wiele innych, których nie potrafię tutaj wymienić xD W między czasie byłyśmy na frytkach i pepsi. Paula i Wiki nie były na fasolkach, bo się zwyczajnie niechciały, dlatego poszłam tylko z Natalką. Gdy stałyśmy w kolejce znalazłam na ziemi kupon na kolejną porcję frytek i pepsi, więc dałam go Dziutce żeby poszła z Paulina i przyniosła to się podzielimy. Wróciły i okazało się, że Dziutka podarła kupon, gdy się dowiedziała że w restauracji mają awarię. Natan (z 5 kl) na jednej z atrakcji wodnych wypadł z "łódki" do wody, a Gabrysiowi (z 4) zwinęli plecak (znalazł się potem).  W drodze powrotnej do tyłu dosiadły się Marlena i Emilka. Siedzieliśmy tak w 7 i tak... przychodzi pani upomnieć Maćka, żeby gadał mniej i ciszej - nie skapła się ile nas jest... przychodzi pan liczyć czy wszyscy są - to samo! xD Może dodam jutro foty. Albo napiszę posta o poniedziałku, bo też się trochę działo... Nwm! W każdym razie to koniec tego wpisu XD

poniedziałek, 25 maja 2015

Wpis prosto ze szkoły

Siemka! Jak mówi tytuł - to jest post prosto ze szkoły. Tym razem piszemy razem z moimi koleżankami z klasy - Olą i Nati (pseudonim- Pelcu). A więc Pelcu podpowiada żebym napisała, że wkrótce nadejdą wyniki z testu szóstoklasisty. Mówi, że się boi, bo w jednym z zadań otwartych z matematyki zapomniała dać przecinka pomiędzy dwoma "6" i wyszło, że zamiast 7 worków z ziemią, zostanie kupione 66. Ola dostała dziś 5 z polaka ♥ xD To był bardzo gustowny dzień (piszę dokładnie tak jak Ola dyktuje). Teraz do posta dokłada się też Julka xd Hahahaha, jesteśmy w 10 osób na omegla.pl (to teraz ja mówię xd). Ok, koniec posta, nie ma o czym pisać ;)

środa, 13 maja 2015

Fartowny Tydzień

Zacznijmy od niedzieli 3-go maja. Jak już wiecie, obchodziłam wtedy 13-ste urodziny ^^ Jestem happy. Znalazłam wtedy dwie czterolistne koniczyny, a potem w środę po urodzinach kolejne dwie. I, co się okazało - koniczyny naprawdę przynoszą mi szczęście, a konkretniej 1 czterolistna koniczyna = 1 fartowny dzień :> Tak więc czwartek, piątek, sobota i niedziela były happy-dniami, poniedziałek, wtorek - neutralne, dziś - pół na pół, bo:
1. byłyśmy jako kibice na wojewódzkiej gimnazjadzie dziewczyn w kosza (to ta fartowna część)
2. zdarłam sobie gardło, a z gardłem bolały mnie potem płuca, bo tak darłyśmy się kibicując (ta mniej fartowna część.
A teraz troszku dokładniej opisze 2 najlepsze dni tego tygodnia:
sobota - przyszła Marlena. Razem wybrałyśmy się na lody, po drodze zabierając ze sobą Natalię, która chodzi teraz do szkoły w Przemyślu. Potem ---> kierunek plac zabaw. Na miejscu byli już Amelka, Emilka (z naszej klasy), Dawid, Filip, Szymek, Mateusz (2g), Paweł (1g) i Szymek (3g). Byliśmy tam do ok. 19.00. Filip przywiązał Emi sznurówkami do drabinek, a ja i Dawid przekonywaliśmy się kto ją odwiąże (wygrał xd). Ja i Natalka siedziałyśmy na tej najfajniejszej huśtawce. Huśtała Marlena, ale po chwili zawołała do tego Mateusza i pchnął nas tak, że latałyśmy prawie na równi z obudową(?) [nwm jak to nazwać] huśtawki. Dawid robił sobie selfie na studni xD W sumie to tyle się działo, że nawet nie umiem tu wszystkiego napisać. Okey, przejdźmy do drugiego super-dnia, czyli dzisiaj.
Chwilę temu był apel, że po kilka uczniów z klas 4-3g, którzy będą mieli najlepsze wyniki w nauce, zostanie wybranych, żeby pojechać dopingować dziewczyny z gimbazy w zawodach wojewódzkich w kosza. Do tego pan wziął kilka osób za regularne chodzenie na SKS i dobre granie w kosza. Z naszej klasy miało jechać 10 osób, ale pojechało 8. Razem było nas jakieś 26-27 (kibiców). Dziewczyny jak zawsze grały fantastycznie. Na meczu z zawodniczkami z Lotnika (gdzieś koło Leżajska) nie było ogromnego poruszenia, bo poszło im szybko i sprawnie. Za to na meczu z Posadą Górną - mnóstwo szału. Śpiewaliśmy wszyscy nasze dopingujące teksty. Kiedy nasze miały piłkę - I raz i dwa.... (reszta tego dopingu w tym poście), a kiedy piłka była przeciwników, śpiewaliśmy nowszą "piosenkę", mianowicie:
"Obrona! Obrona! Nikt Nas nie pokona!" (śpiewamy dopóki nie zdobędziemy piłki xd)
Wygrały czterema koszami, ale poprzeczka była wysoko. Większości z nas pomyliły się kwarty i mieliśmy wszyscy rozpaczać po trzeciej (myśląc, że to czwarta), bo przegrywaliśmy jednym punktem. Tyle razy i tak głośno śpiewaliśmy, że gardło i płuca mnie bolą do teraz. Po każdym kolejnym koszu zbliżającym nas do zwycięstwa wszyscy piszczeliśmy i skakaliśmy sobie w ramiona, a pani od matmy i pani od polskiego (nie ta co uczy nas, tylko gimnazjum i 5 kl) się z nas śmiały i robiły nam foty. Byliśmy aż czerwoni z radości z 1 miejsca w województwie ^.^
 Na koniec dodam, że gdy wracałam ze sklepu, znalazłam kolejną czterolistną koniczynę. Uwaga! Szykuje się jutro szczęśliwy dzień <<wow! to już piąta taka koniczyna w ciągu tygodnia!>>

sobota, 9 maja 2015

Przydało by się coś nowego, co?

Wiem, że ostatnio nie zaglądam na bloga, ale zrozumcie, że po prostu nie mam czasu. Jeśli się uda -  dodam coś jeszcze dzisiaj ^.^ Myślę też nad zmianą tego o czym pisze na blogu. W końcu po co kogoś ma interesować moje życie, skoro ma własne? Ale nad tym się jeszcze zastanowię... Okey, to tyle na tą chwilę, do następnego! ;3

piątek, 1 maja 2015

Majóweczka! :D

U mnie każda majówka = urodziny xD
Urodziłam się 3 maja, więc plusem jest że mam zawsze wolne w urodziny bez względu na to czy jest czwartek czy niedziela czy jakiś inny dzień tygodnia ;) Do tego jutro (2 maja) mija dokładnie rok od kiedy poznałam moją przyjaciółkę Gosię i na fb mamy prawie 20 000 wiadomości. To dość krótki post więc skoro nie mam za bardzo o czym Wam pisać - obczajcie kolaż z moimi 3 BFF (najlepszymi przyjaciółkami). Chyba mnie za to zabiją, ale co mi szkodzi xd




W okularach - Gosia, w słuchawkach - Natalia, a z drzewkiem w tle - Paulina :>  Oki, to miłej majówki. Oby pogoda dopisała, bo jak na razie się na to nie zapowiada :P

czwartek, 23 kwietnia 2015

Mega Hiper Zwariowany Dzień XD

OMG, normalnie nie mogę uwierzyć, że ten dzień się skończył. Jeszcze nigdy, w całym moim życiu, nie przydarzyło mi się tyle rzeczy na raz! Nie poszłam do szkoły, bo miałam wczoraj ciężki wieczór, nie mogłam zasnąć do 3.00 w nocy i obudziłam się z bólem głowy. Później, gdy się rozbudziłam i wgl, było już ok. Dziś mieliśmy bielić wapnem studnię i drzewa. Mama powoli zaczynała ze studnią, natomiast jabłonie itd. miałam malować ja. Babcia wysłała mnie ok. 14.30 do sklepu po śmietanę, gazetę, krem nivea i 6 lodów. Kupiłam wszystko. Wróciłam do domu. W drodze powrotnej łańcuch w rowerze mi trochę brzdękał. Okazało się, że gazeta została w sklepie i znów musiałam się wracać! -,- Niedaleko celu łańcuch całkiem spadł, ale umiem go założyć, więc nie miałam z tym wielkiego problemu. W sklepie (kupuję w sklepie mojego wujka) ciocia dała mi pozostawioną gazetę. Ja poszłam umyć ręce ze smaru i przy okazji minęłam się z wujkiem, który po usłyszeniu mojej "przygody" kazał mi pokazać czy nie mam za bardzo rozluźnionego łańcucha. Wzięliśmy rower do garażu i tam doszliśmy do wniosku, że mam źle skręcone pedały, koło i zębatkę. Wujek zadzwonił do swojego przyjaciela, pana Grześka, a w między czasie do pomocy przyszedł jeszcze jeden pan. Trwało to chyba do 15.30, zanim wróciłam do domu. Uznaliśmy, że mamy teraz miejscowy "Serwis Rowerowy Stowarzyszenia ,Razem Dla Jasionowa, i spółki" XD Jestem wdzięczna za pomoc, dlatego jeśli możecie, lajknijcie stronę na FB https://www.facebook.com/RazemDlaJasionowa?fref=ts
Przyjechałam do domu z gazetą i od razu dostałam zadanie odniesienia koszyka po jajkach, kupowanych u takiej pani Stefki. Znowu rower w ruch. Po drodze wstąpiłam do Maćka po książki, żeby odpisać lekcje. Tu nagle dzwoni moja mama na ich domowy i mówi, że przyjechała Klocek (Karolina z Sara Foch Blog (2) ). Wracając chciałam jej stojącej na podwórku przybić piątkę i niechcący wyrobiłam w ścianę domu i lekko krwawiły mi palce i .... odwaliłam kawałek betonu :P Tego dnia postanowiłyśmy się "powłóczyć" po wsi i obeszłyśmy pierwsze od mojego domu, koło stadionu, strasznego walącego się dworku, koło sklepu wujka i domu jej babci (gdzie jej tata przyjechał kosić trawę) no i z powrotem do domu, żeby się napić. Po chwili znowu wyszłyśmy i poszłyśmy w drugą stronę, na Rudę (nasza miejscowość jest podzielona na kilka części m. innymi właśnie Ruda). Postałyśmy na moście i zdecydowałyśmy wrócić polną drogą, którą jeszcze nigdy nie szłyśmy. Mój instynkt mnie prowadził XD Po drodze zgubiłam telefon i musiałyśmy wracać go szukać. Znalazłyśmy i do domu wróciłyśmy polem xD Na koniec byłyśmy na... placu zabaw, gdzie w tym czasie była też Ania, Kuku, Iza, Ola, Emilka z 4 kl, Ola (siostra Wiktorii) i kilka dziewczyn z gimbazy, ale one zaraz sobie poszły. Huśtałyśmy się, wisiałyśmy na drabinkach i... po Klocka przyjechał tata :< Ja jeszcze chwilę zostałam i... pierwszy raz zrobiłam fikołka na tych takich kółkach co wiszą na krótkim łańcuchu. W domu byłam około 20.00. Mama spaliła zapiekanki, a drzewa wapnem pomalował Paweł jeszcze wcześniej xd Ok, troszku długi ten post, więc już nic nie dopisuję ;)

środa, 22 kwietnia 2015

Wizyta na pokazie

Nie wiem czy pisałam o tym, że miejscowe stowarzyszenie organizuje od lutego zajęcia taneczne 15zł/miesiąc. W każdym razie jestem jedną z trzech osób (nie licząc chłopaków) w naszej klasie, która na nie nie uczęszcza. Mimo to, dałam się namówić koleżankom i przyjaciółkom na przyjście na występ. Zaczęło się o 19.00 i na pierwszy ogień tańczyły dzieci poniżej 10 lat, które zaprezentowały układy m.in. do "Ona tańczy dla mnie", a potem  wystąpiła starsza grupa tancerzy pokazując choreografię do piosenek Salsa Tequila, Gangnam Style i Sexy. N koniec - 2 tańce specjalne. W pierwszym Iza i Wiktoria tańczyły do mojego ulubionego Love Life. W drugim, nie pamiętam do jakiej piosenki, tańczyły Koza (Klaudia z 3g), Marlena, Ola i Natalka (siostra Marleny, 4kl). Nagrałam wszystkie układy starszej grupy, oprócz Love Life :( Jeśli Natalka z naszej klasy prześle mi je na bluetooth to znajdziecie filmiki w zakładce "Galeria" (nagrywałam na jej prośbę jej telefonem). Głupio się troszku czuję, gdy większość ludzi czepia się tego, że nie chodzę na zajęcia. Sorry, ale mam powody :/ Chociaż chciałabym chodzić to z własnej woli nawet nie wspominam o tym zbytnio w domu. Eee tam... Będzie jeszcze wiele takich kursów, jak nie tu, to mogłabym uczęszczać na zajęcia z zumby do Brzozowa (w przyszłości). No cóż, życzę grupie 'Adept' (nazwa naszego zespołu tanecznego) jak najwięcej sukcesów :)

piątek, 17 kwietnia 2015

Kolejna nominacja do LBA :>

W poprzednim poście dowiedzieliście się co to LBA oraz odpowiedziałam na nominację Margaret . Teraz dostałam kolejną od Katy Googla  .

Pytania i Odpowiedzi:
1. Dlaczego założyłaś bloga?
No cóż, myślę, że  chciałam mieć "coś własnego", ale tak, aby ludzie to widzieli i o tym mówili. Tak jak pisałam poprzednio blog jest dla mnie wyrażeniem własnego "ja" i sposobem na nudę ;>
2. Skąd czerpiesz pomysły na posty?
Moje posty są pisane na faktach. Wszystko co mnie spotkało, zdziwiło, w czym po prostu brałam udział jest w nich opisane. Możliwe, że z czasem się to zmieni, bo przecież nasze blogi zwykle zmieniają się wraz z nami i naszymi upodobaniami ;)
3. Twój ulubiony sklep?
Hmmm...strasznie trudne pytanie. W sumie to nie mam ulubionego sklepu. Chodzę do tych, w których coś zwróci moją uwagę ^.^
4. Twój ulubiony kolor.
Prosto z mostu : Zielony <3
5. Twoje ulubione jedzenie?
Nie umiem zadecydować. Lubię dużo rzeczy. Np. z ciepłych pizza, a z zimnych lody smerfowe.
6.  Jakie masz rady dla początkujących blogerów?
Po 1 - nie poddawajcie się po kilku postach
Po 2 - bądźcie sobą
Po 3 - dodawajcie posty częściej niż np. raz na tydzień czy raz na miesiąc :)
7. Co robiłaś lub będziesz robić we ferie?
Ferie chyba już wszystkim minęły, ale spędziłam je dość dobrze. W pierwszym ich tygodniu byliśmy ze szkoły na nartach, natomiast w pozostałe dni spotykałam się ze znajomymi, z rodziną i wychodziłam na dwór dla rozrywki :>
8. Jaki jest twój ulubiony serial?
Myślę, że chyba wybiorę serial "Szkoła" na TVN i "Przyjaciółki" na Polsacie ☺
9. Jaki jest twój ulubiony wykonawca?
Sylwia Grzeszczak <33
10. Twoja ulubiona data w ciągu roku?
Boże Narodzenie, Sylwester, Wielkanoc, 26 luty (byłyśmy na zawodach), 3 maja(urodziny), 1 lipca (wtedy to już na 100% są wakacje) i może... każda sobota i co druga niedziela (sb=wolne, co 2 nd=mecz)  :>
11. Twój ulubiony przedmiot w szkole?
Oczywiście matematyka ;*

Dziękuję za nominację i nominuję:

bloggmargaret.blogspot.com

Pytania te co poprzednim razem ;)

Oki, to wszystko na dzisiaj :> Do następnego posta, jeśli dobrze bd z pogodą dodam zdjęcia ze mną i moimi koleżankami z placu zabaw XD ;*

wtorek, 14 kwietnia 2015

Libester Blog Awards :>

Co to LBA ?
  Nominacja do Libester Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz innych blogerów (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

Nominację otrzymałam od Margaret

Odpowiedzi na pytania:

1. Czy czujesz się "inna" ze względu na to, że czytasz więcej niż inni ? 
 Czasem tak, ale nie zwracam na to uwagi. Co z tego co ktoś myśli o twoich zainteresowaniach? Liczy się twoje zdanie :)  
2. Jaki gatunek książek lubisz ?
 hmm... lubię obyczaje, detektywistyczne i coś w stylu romansów :> nie umiem wybrać jednego
 3.Jaka książka sprawiła, że polubiłaś czytanie ? 
 Trudno powiedzieć. Gdy się wchodzi w "nałóg" z czytaniem to (przynajmniej w moim przypadku) nie zauważa się tego, tylko bierze jedną książkę za drugą.  
4.Ulubiony autor/autorka ?
 Dorota Terakowska albo Lucy Maud Montgomery
5. Co sądzisz o moim blogu ? 
 Jest świetny! Często zaglądam i czytam ;> 
6. Co chcesz przekazać innym poprzez swojego bloga ? 
 Zakładając bloga myślałam o tym, że chcę mieć codzienne, chociaż znaczące, sytuacje gdzieś zapisane. Kiedyś (z resztą teraz też) chciałam zostać sławną blogerką. Chciałam, żeby inni poznali część mojego życia. Niecodzienne zdarzenia, jak i zwykłe wspomnienia. Niektórzy może uważają takie pisanie za bezsensowne, ale ja myślę, że po prostu warto "dać znać" światu o sobie, że dobrze jest być zauważoną. 
7. Czy według Ciebie muzyka i książki idą w parze ? 
 I tak i nie, bo to zależy od tego jak to ująć. Jeśli chodzi o słuchanie w trakcie czytania to jest to totalnie niedopasowana czynność. Ale w pewnym sensie muzyka i książki mają ze sobą wiele wspólnego. Piosenki, które wpadają w ucho potrafią "opowiedzieć" historię, działają na wyobraźnię i można do nich uciec od realnego świata w każdej chwili. Te same cechy posiadają książki. 
8. Ulubiony bohater i bohaterka ? 
 Ula Zalewska i Zenek Wójcik ("Ten Obcy")   
9. Za jaką zasadą jesteś ?

  • najpierw książka, potem film 
  • albo książka, albo film 
  • najpierw film potem książka 
  Jestem niezdecydowanym człowiekiem, więc nie umiem wybrać między "albo książka, albo film" i "najpierw książka, potem film". To zależy od książki, którą się czyta. Raz się ma ochotę zobaczyć po książce ekranizację, raz woli się pozostać przy własnych wyobrażeniach bohaterów, krajobrazu itd...wolność wyboru :)
10. Jak zaczęła się twoja przygoda z blogiem ?
 Hmm... zaczęło się w sumie od filmu, który obejrzałam jako 7-8 latka, czyli "Harriet szpieguje. Wojna blogów". Wtedy założyłam na onecie (teraz blog.pl) pierwszego bloga, ale porzuciłam go po kilku postach. Potem w TV widziałam różne programy itp i tym sposobem jako 11-latka doszłam do wniosku, że blog jest wyrażeniem własnego ja i... powstał Blog Angeli ;> 

Nominacje:

 http://katygoogla.blogspot.com/

 http://sarafochblog.blogspot.com/

Pytania:
1. Co nakłoniło Cię do założenia i pisania bloga?
2. Podaj tytuł i krótko opisz ulubioną książkę.
3. Jakie gatunek książek i filmów lubisz najbardziej?
4. Podaj tytuł i krótko opisz ulubiony film.
5. Co w Twoim blogu zadowala Cię najbardziej? 
6. Czy planujesz jakieś zmiany na swoim blogu?
7. W ilu krajach wyświetlano twojego bloga (we "wszystkich okresach")? 
8. Czy to twój jedyny blog? Jeśli nie - podaj link do pozostałych.
9. Co robisz, aby twój blog osiągnął więcej wyświetleń?
10. Poleć jakieś ciekawe blogi :) 
11. Jakich masz ulubionych wykonawców muzyki?

Ok, to do następnego ;* xd

piątek, 10 kwietnia 2015

Ile można?!

W tym roku choruję już (raz, dwa, trzy...) czwarty raz!!! W środę budzę się z bólem głowy, gardła i stanem podgorączkowym -,- Zostałam w domu i w ciągu dnia dołączył ból karku. Potem miałam znowu stan podgorączkowy. Odpisałam lekcje od Maćka, ale okazało się, że mamy w następne dni zmienione rozkłady zajęć, bo panie od polskiego, historii i muzyki się pochorowały. W czwartek miałam być o 14.00 u ortodontki i mama miała mnie zwolnić z 3 ostatnich lekcji i wyszło na to, że mamy na 10.00 (dokładniej na 9.50)  i tylko 4 lekcje i w sumie na dwóch z nich by mnie nie było. Bez sensu. Chciałam iść bo czułam się troszku lepiej, a nie chciałam mieć zaległości. Ale do ortodontki musiałam jechać, bo kończy mi się okres darmowego leczenia ortodontycznego i od 3 maja trzeba by było płacić, bo w tym roku kończę Hot 13 :> Po drodze zwróciłam śniadanie -,- Mówiła, że zęby bardzo dobrze się prostują i aparat potrzebny jest tylko żeby "naprawić" górny, prawy kieł (trójkę). Kupiłam zielone sandały (tylko, że po przyjechaniu do domu kwiatek mi się odkleił) i... przebiłam uszy! :))) Tzn. ja raz już miałam przekłute, ale to było jak miałam jakieś 3 latka (i nawet to pamiętam!). Przebijała mi wtedy jakaś praktykantka w Brzozowie i zamiast pistoletem wzięła igłę i... "dzióbała" mi ucho zamiast przebić. W efekcie dziurki wyszły strasznie cienkie, a gdy w wieku 11 lat zaczęłam zmieniać kolczyki to jak ubrałam na rozpoczęcie roku szkolnego takie czarne kwiatkowate i wieczorem po ściągnięciu... krwawiły mi uszy. Potem kilka dni nie mogłam nosić w nich niczego i w końcu zarosły. Teraz odważyłam się przekłuć je jeszcze raz. Tym razem w zakładzie, w którym pracuje ciocia Bożena. Wybrałam kolczyki i pani Ewa (jej szefowa, bo tam tylko ona przekłuwa uszy i ma do tego uprawnienia) wzięła pistolet, którym przebiła mi uszy. Ledwie poczułam xD wieczorem po powrocie (i w czasie jazdy) znowu mnie wszystko rozbolało, a potem znowu gorączka. Dziś też nie byłam w szkole. No trudno, trzeba przecierpieć, ale myślę, że w poniedziałek już idę xd


PS// Polajkujecie na ask-u? (Niedawno założyłam nowego, starego mi zablokowali, chociaż nwm za co)

http://ask.fm/Angelika_Loza

wtorek, 7 kwietnia 2015

Po przerwie

No, trochę długo mnie nie było, ale blog widzę nadal całkiem dobrze funkcjonuje :> A więc, w dużym skrócie napiszę o świętach i egzaminie.
Egzamin szóstoklasisty - szczerze mówiąc wcale nie był taki trudny jak sie wydawało, że bd. Szukając klucza odpowiedzi okazało się, że w teście, gdzie był połączony polski z matmą, miałam 2 błędy w zadaniach zamkniętych. Otwarte miałam wszystkie dobrze z matmy, ale z polaka nwm jak, bo to już nie zależy od klucza odpowiedzi. Z angielskiego w sumie nie patrzyłam jak poszedł.
W czwartek, a właściwie w Wielki Czwartek, mieliśmy już wolne. W Wielki Piątek, jak zawsze, droga krzyżowa i adoracja.W Wielką Sobotę święcenie koszyków,a potem msza. Nasz ksiądz jest w szpitalu i mamy 'zastępce' z Górek. Nasz wszystko robi w skrócie i wgl, z resztą wiecie jaki jest z postów Na lekcji religii i Prawie wakacje, więc niektórzy dziwili się, gdy ten z Górek czytał całą Mękę Pańską i jak długo odmawiał modlitwy. Msza wtedy trwała od 18.00 do ok. 20.30. Poszłam spać po obejrzeniu programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", który trwa do 0.00. Była pełnia i zupełnie nie mogłam spać. Miałam iść na rezurekcję i gdy grali pobudkę (co roku o 5.10 ktoś ze strażaków jeździ i z playbacku puszcza graną na trąbce melodię - moim zdaniem fajna tradycja) wstałam jakby nigdy nic i jeszcze byłam budzić mamę. Na rezurekcji też nie chciało mi się spać. Nie mogło się obyć oczywiście bez orkiestry, strażaków i... petard. Taaa... petardy. Zawsze ktoś rzuci niewielką na łąkę po drugiej stronie schodów do kościoła. Na śniadaniu było spk, zajęłam się wyglądem stołu, a potem jedzeniem xD Po południu przyjechał wujek Lutek, ciocia Gosia, Michasia i Dominika. Wytrzymałam bez spania od soboty do wieczoru w niedzielę! Na Lany Poniedziałek, co w sumie nie jest nowością, zostałam oblana wodą i to kilkukrotnie. Na mszy byłam po popołudniu, bo nie chciało mi się wstawać na rano albo iść na sumę. W okolicy mamy teraz bardzo zmienną pogodę i wczoraj akurat gradem sypnęło, a ja na nogach prawie kilometr! Na całe szczęście okazało się, że idziemy do wujka, który był u nas poprzedniego dnia. Był też chłopak Michasi - Michał. Mama i Paweł wyszli wcześniej a ja siedziałam prawie do 20.30. Potem Michasia i Michał mnie odprowadzili.Dziś byłam na rolkach na chodniku po drugiej str drogi i chyba są już za małe, bo źle mi się jeździło i na koniec stłukłam sb tyłek :3 To by było na tyle. Jutro już szkoła, a dla mojej przyjaciółki Gosi - początek tygodniowej wycieczki szkolnej. Ja kończę ;) Gosia miłej wycieczki ;*
PS// W zakładce "Galeria" bdc mogli wkrótce oglądać foty z egzaminu i kilka zdj ze śniadania wielkanocnego xD

sobota, 4 kwietnia 2015

Życzenia Wielkanocne ;***

Mówi Zając Do Baranka:
- Jaka Piękna Ta Pisanka!
Wtem Z Jajeczka Wyszła Kurka.
Nastroszyła Swoje Piórka.
Teraz Biega, Głośno Krzyczy,
Że Wesołych Świąt Wam Życzy!!!


Zdrowych, szczęśliwych i spokojnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, spędzonych w gronie najbliższych, smacznego jajka i oczywiście mokrego Dyngusa!!!  Pozdro - Angela ;***

wtorek, 31 marca 2015

Egzamin

W imię Ojca i Syna... jutro egzamin po 6 klasie! To straszne! Do tego jesteśmy pierwszym rocznikiem piszącym test po podstawówce z języka obcego (w moim przypadku angielski). Jeszcze gorzej boję się, że zawiodę nauczycieli. Co jeśli właściwe arkusze będą trudniejsze niż próbne??? Najgorsze w polskim - otwarte, najgorsze w matmie - minimalne pomyłki, a angielski? Słuchanie! Ok, muszę lecieć. Trzeba się wyspać, bo o 8.30 każdy ma być w szkole. Powodzenia szóstoklasiści!

PS// Ten Prima Aprilisowy żart wcale nie jest śmieszny :P

poniedziałek, 30 marca 2015

WoW!

Ale ja dziś miałam farta! Na allegro ok. tydzień temu zamówiłam pendrive-a 32GB. Cena była promocyjne i miałam okazję trochę oszczędzić. Dziś wróciłam ze szkoły i okazało się, że przyszedł. Otwieram kopertę. Wyciągam opakowanie z produktem. Patrze - OMG! Dostałam zamiast 32GB pendrive-a... pendrive o pojemności 64 GB!!! Zdjęcia z telefonu już na nim są, a przy okazji wybrałam foty na konkurs fotograficzny. Niestety najbardziej spodobało mi się 6, a mają być 4. Muszę z pośród nich "wyrzucić" jeszcze 2. Jak Wam się podobają?  Na 100% wezmę na konkurs jeża, pszczołę w bzie i niebo z chmurami :> Tylko pytanie który wziąć wschód słońca?




sobota, 28 marca 2015

Nowy wygląd

Ktoś może wchodzi na bloga i myśli "Pomyliłam/em adres, to nie ten blog". Otóż nie - to nadal Blog Angeli, chociaż nie jest już w takich pomarańczowych kolorach xD Wczoraj zrobiłam na nim "wiosenne porządki". Dodałam "świeższą" muzykę i zupełnie zmieniłam wygląd i kolorystykę. Jak wam się podoba rozjaśniony i zielonkawo-biało niebieski odcień? ;>

czwartek, 26 marca 2015

Nie udany dzień :/

W środę miałam chyba jeden z dni, w których miałam największego doła w życiu. Nie poszłam do szkoły bo babcia jest chora, a mama szła do pracy. Musiałam się nią zająć. Ok, tu nie narzekam, ale potem było gorzej. Babcia mówiła, żebym zadzwoniła do mamy i  zamówiła pizze. Dostawca powinien był ją przywieść ok. 14.00, żebym zdążyła pójść na spowiedź trwającą do 17.30. Nie przyjeżdżał. Dzwonię jeszcze raz do mamy, a tu się okazuje, że dostawca musiał pojechać na katering i dopiero jak przyjedzie to przywiezie. Wyczekaliśmy się z Pawłem do 15.30, aż wreszcie się doczekaliśmy. Gdybym wiedziała to poszłabym wcześniej na spowiedź, ale musiałam siedzieć w domu, bo trzeba było zapłacić. Zjadłam kilka kęsów i musiałam szybko się przygotować i wyjść do kościoła. Gdy doszłam była 17.03. Czterech księży stało na polu koło plebanii (nasz jest w szpitalu, mamy zastępców), a w środku kościoła był jeszcze jeden, który spowiadał. Ledwie weszłam, a ten sobie wyszedł z konfesjonału. Przyszedł dopiero za 30 min... i zaczął odprawiać mszę. Musiałam iść. Cały dzień pechowy i miałam takiego doła, że gdybym mogła to nawet bez powodu zamknęłabym się gdzieś i ryczała do następnego dnia. Dziś mi trochę przeszło. Sorki, że post trochę nie poprawnie sprecyzowany, że powtarza się co jakiś czas "kościół", "spowiedzi" itd, ale na serio jeszcze nie jest do końca ok. W szkole już byłam. Nwm, co bd jutro.

wtorek, 24 marca 2015

Social Media Book Tag ;>

Lubiana przeze mnie blogerka - Gosia z Blog Margaret , nominowała mnie do napisania "Social Media Book Tag", czyli w pewnym sensie listy książek :) TA DA!!!

Social Media Book Tag
Twoja ulubiona krótka książka.  
 Hmm... jeśli chodzi o krótkie książki, które czytałam, to szczerze - nie pamiętam prawie żadnej takiej xD Jednak jakbym miała jednak napisać jaka jest moja ulubiona książka, która ma mniej niż 250 stron wybrałabym "Zostań, jeśli kochasz". Autorką tego bestsellera jest Gayle Forman. Na podstawie powieści powstał też film, lecz jak na razie nie miałam okazji go oglądać, tak samo jak nie czytałam jeszcze 2 części książki - "Wróć, jeśli pamiętasz". Pisarka przedstawia w niej świat Mii, która po wypadku samochodowym, w który zginęli jej najbliżsi, trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Próbuje podjąć decyzję między dalszym życiem, a śmiercią, wspominając minione lata. 

Książka, którą każdy przeczytał i poczułaś presję, aby ją przeczytać. 
 W sumie to właśnie będę zaczynać czytać tą książkę, która nosi tytuł "Gwiazd Naszych Wina". Ja na razie muszę czytać lekturę, ale niedługo wezmę się również za tą. Słyszałam wiele pozytywnych recenzji na jej temat.Ciągle w internecie czytałam, że jest ona polecana.Zobaczymy, ale moje nastawienie jest pozytywne :>

Książka, którą przeczytałaś, zanim jeszcze popularna 
 To była, i w sumie jest, książka "Skarb królów" Dariusza Rekosza. Tak naprawdę to nawet teraz nie słyszę zbyt wielu opinii na jej temat. Opowiada o Wojtku i Małgosi, uczniach kl. 6. Pewnego dnia do antykwariatu ojca Wojtka przychodzi tajemniczy Niemiec - Klaus Heinze, szukający starej encyklopedii. Po chwili wybiega z wyrwaną z niej kartką. Wojtek, Gosia, ich nauczycielka historii Irena i tata Wojtka ruszają w pościg za bandytą.  Ja uwielbiam ją czytać, a dostałam ją pod choinkę w zeszłym roku :)

 Książka, która nie pamiętasz czy Ci się podobała czy nie.
 Szczerze? Nie ma takiej xD 

 Książka tak ładna, że musiałaś zrobić jej zdjęcie.
 Świetna książka w świetnej oprawce ;>

 
 Książka, do której chciałabyś zobaczyć ekranizację.
 Nom, tu się zatrzymamy, bo muszę się zastanowić. Tego jest sporo, ale najważniejsze to:
"Ten Obcy" Ireny  Jurgielewiczowej, książka powyżej, czyli "Tam, gdzie spadają Anioły..." i "Córka Czarownic", również Doroty Terakowskiej.

 Książka, którą polecasz każdemu.
 Oj, tego też troszku jest xD "Ten Obcy", "Szatan z siódmej klasy", "Skarb królów", "Ania z Zielonego Wzgórza", "Ania z Avonlea", "Ania na uniwersytecie" (dalszych książek o Ani Shirley jeszcze nie czytałam), "Tajemniczy Ogród", "Tam, gdzie spadają Anioły...", "Córka Czarownic", "Zostań, jeśli kochasz"

Ok, to wszystko, zostały nominacje. Nominuję... Klocka - moją kuzynkę Karolinę z bloga Sara Foch Blog . To by było na tyle w tym poście ;> Do następnego xD

niedziela, 22 marca 2015

Zaspało mi się xD

Wczoraj. Ja sobie śpię, dochodzi 9.00. Nagle budzi mnie mama:
- Wstawaj, Maciek przyszedł odpisać lekcje.
Pierwsza myśl "OMG jak ja mu się pokaże!!!". W piżamie, rozczochrana i nie umyta! Nie miałam czasu nic zrobić. Poszłam i dałam mu książki. On i Karolina byli na konkursie wiedzy pożarniczej, takim na jakim byłam ja w zeszłym roku. Oni byli w tym razem w Jabłonicy Polskiej. Ja wychodzę z pokoju, a Maciek:
- Chodź, chodź. Ja też chodzę po domu w piżamie.
Potem, gdy poszedł, jakoś się ogarnęłam. Ubrana, umyta stawiam wodę na herbatę i idę się czesać. Znowu ktoś puka. Idę do drzwi - Maciek.
- Przyniosłem książki. Fajny kot.
I wskazał na moją burą kotkę. Za nią leciał jeden krasy. Dobra, dzień minął. Dziś rano z kolei wstaję. Patrzę na zegarek - "O Boże 10.15!". W biegu się uczesałam, przebrałam i umyłam. śniadanie postanowiłam zjeść po powrocie. Patrzę na zegarek - 10:24. Nie miałam wyboru, mimo pochmurnego nieba siadam na rower i jadę do kościoła. Po mszy wychodzę, a na dworze... pada śnieg -,- Masakra jakaś! Nowy rower i cały mokry :P Jakoś wróciłam do domu i na Gorzkie Żale szłam już na nogach. Chyba w weekendy też bd ustawiać budziki xD

środa, 18 marca 2015

Finalistka

Właśnie wyszły wyniki 3 etapu. Miałam 23 pkt na 68 możliwych i 71 miejsce w tabeli. Testy były dość trudne, ale mimo to czuję się lekko zawiedziona na sobie. Mogłam więcej, no ale - przepadło. Jednak muszę przyznać, że cieszę się tym co dotąd osiągnęłam - najpierw 37 miejsce w województwie przy przejściu z 1 na 2 etap, potem 49 przy wynikach z 2 na 3, aż w końcu osiągnęłam cel i brałam udział w etapie wojewódzkim. Myślę, że jeśli w gimbazie się postaram to mam szanse na podobne wyniki, nawet w innych przedmiotach ( mam nadzieję na matmę :> ). Kto wie - może uda się zajść nawet wyżej? Może nawet na podium? ;>

niedziela, 15 marca 2015

Jeej!!!!

Wyświetlenia na logu dobiły do 2,5 tys! Jesteście świetni ;* W przyszłości oczywiście liczę na jeszcze więcej i wiem, że jesteście do tego zdolni :) Hmmm... myślę nad jakimś konkursem, tak jak sugerowała Cookie Monster i jakoś nie mogę wymyślić xD

Newsy tygodnia

Nowy post? Ok. Nawet mam kilka tematów, ale pisać mi się nie chce xD No dobra - zaczynamy:
1. Zima na wiosnę, czyli  padał u nas śnieg przez kilka dni. Już stopniał, ale to była jakaś masakra, zimno, mokro i wgl :P
2. To jakaś istna epidemia! Wszyscy coś mają - kaszel, katar... Z choroby niedawno wróciły Ania, Iza, Julka i Nati, a wczoraj nie było w szkole Marleny. Złapało nawet Klaudię z 3g, a pan od WF mówił, że ona nie chorowała od 4 kl. Mnie też bierze, a co gorsza jutro jedziemy do Krosna na półfinał województwa w koszykówce. Chyba nie pojadę :/
3. Ten temat w sumie napisałam przed chwilą - jutro zawody.
4. Z testów próbnych, które były 5 marca dostałam:
matma: 5
polski: 4
angielski: 3
6. Na stronie ko.rzeszow - konkursy przedmiotowe możecie zobaczyć zadania z 3 etapu (szkoła podstawowa, przyroda), ale nie ma jeszcze klucza odpowiedzi i wyników :<
7. Zrobiłam niedawno nowego Ask-a - Mój Profil :> - Obs? :D
8. Wygrałam konkurs na Blog Margaret
9. Na zadane.pl mam rangę "piątkowy" i tym razem brakuje mi jeszcze 22 pkt i jednego "naj" do rangi "szóstkowy"
10. Yyyy... to chyba już wszystkie newsy xD

sobota, 7 marca 2015

OMG!

 Jeszcze 2h 30min, ale jestem mega-przerażona 3 etapem :( Krótki post, ale po prostu musiałam. Te nerwy są silniejsze ode mnie, a mi się wydaje, że sobie nie poradzę :'(

piątek, 6 marca 2015

Za mamą przez Brzozów xD

W środę - kierunek Brzozów. Paweł miał do laryngologa i do logopedy, a ja wcześniej kończyłam lekcje, bo nie było wf (chłopaki mieli zawody). Mama mówi "Angelika, my idziemy, a ty sobie idź gdzie chcesz, tylko bądź na wpół do czwartej koło logopedy". No to ja 'ok'. Postanowiłam odwiedzić kuzynkę Kare. Byłyśmy u niej chwilę i gadałyśmy, oglądałyśmy albumy i trochę rozmawiałyśmy z jej prababcią. Potem patrze - 15:27. Razem poszłyśmy koło logopedy i... mamy nie było :3 patrze na zegarek 15:33. Spóźniłam się tylko 3 min, a poza tym oni zawsze wychodzą ok. 15:45. No to idziemy sprawdzić parking koło Biedronki - nie ma ich. Później koło szpitala - auto jest, ich nie ma. Wstąpiłyśmy do Alty (sklep) kupić żelki i chusteczki. Jeszcze raz obeszłyśmy logopedę, która akurat wychodziła i mówiła żebyśmy poczekały koło samochodu. No to spoko, idziemy nawet nie doszłyśmy koło szpitala, a mama jedzie :3 Tiaaa....troszku się pozłościła i jej przeszło XD

poniedziałek, 2 marca 2015

Komentarze i krótkie info

Zauważyłam ostatnio spadek komentarzy :( Dlaczego? Tego nie wiem. Oprócz Gosi z Bloga Margaret i Kary, mojej kuzynki z bloga Sara Foch Blog nikt ostatnio nie pisze. Co się z Wami stało? :'( Ok, jak już mamy omówione komenty to jeszcze info, że planuję zmieniać muzykę na blogu co jakiś czas, a swoje propozycje piosenek możecie dodawać na nowej zakładce na blogu - Muzyka. Playlista bd zmieniana co 2 tygodnie. Możliwe, że będą nawet kategorie typu "muzyka klasyczna", "piosenki hiszpańskie", "polska muzyka" itp. Możliwe też, że dodam zakładkę "Galeria", w której bd zamieszczać fotki jakie robiłam (to moje hobby :D ). No to by było na tyle, "widzimy się" przy kolejnym poście, w którym prawdopodobnie napiszę dla Was sprawozdanie z 3 etapu konkursu z przyrody ;)

PS// Notka do mojej kuzynki - skoro masz konto na Google, nie podpisuj się "anonimowy"! I tak wiem że to ty!!!

sobota, 28 lutego 2015

Z kuzynką w "Narnii" xD

Dzisiejsze odwiedziny Karoliny - "Sary Foch" - bezcenne xD Pierwsze siedziałyśmy w kuchni, piłyśmy herbatę, jadłyśmy chrupki, ciastka i cukierki. Jak zwykle wszystkiemu towarzyszyły napady nieuzasadnionego śmiechu i gadanie głupot. Tak, to cała moja kuzynka - śmiechy, chichy i humorystyczne teksy typu "Nie zapomnijcie jeść marchewek, pić mleka i wyć do księżyca" xD Kupiła nowy szalik, którego odbierałyśmy sb nawzajem, do tego zeszyt i długopis i mówiła, że napisze książkę <<powodzenia>>. Jej tata to kolega mojego taty, a mama jest kuzynką mojej mamy. Jej tato robił coś tam na tylnych schodach i jak podpatrzyłyśmy to leciały iskry, a że przy Karze zawsze mamy głupawkę,  to "uznałyśmy",  że jest Sylwester, a zegarki się popsuły, bo wskazywały 18.15. Potem (już było ciemno) wyszłyśmy w samym ubraniu, bez żadnego okrycia wierzchniego, przez tylne drzwi na dwór i śmiałyśmy się, że przeszłyśmy do "Narnii" xD Łaziłyśmy tam i z powrotem po podwórku, patrzyłyśmy do okiem i łapałyśmy "koteły". Na sam koniec, gdy wróciłyśmy do domu, a ona musiała wracać do Brzozowa, podczas pożegnania o mało nie spadłyśmy ze schodów. Jeśli to czytasz Klocku, to pamiętaj - następnym razem też idziemy do Narnii XDDD

piątek, 27 lutego 2015

Siatkówka gimnazjalistek

Dzisiaj były u nas zawody w siatkówkę. Dziewczyny z gimnazjum kontra gimnazjum Wzdów i Trześniów. Zajęły 3 miejsce, 2 - Trześniów a 1 Wzdów. Na każdej przerwie chodziliśmy wszyscy na dół na salę patrzeć jak grają. Jak byłam na pierwszej przerwie to 3 razy piłka we mnie wleciała, a raz przy okazji na Olkę z 3g i Dawida z 2g. Jak zawsze - nazwisk nie podaję, bo internet to internet :P Jeśłi chodzi o tytuł posta to nie umiałam dziś wymyślić nic lepszego xD A przy okazji - od rana "prześladowała" mnie piosenka "Całuj mnie" - Paweł Kukiz i Piersi. Cały czas chodziła mi po głowie, a potem posłuchałam jej naYT, potem okazało się, że puścili ją na RMF FM, a potem na Radiu ZET. Wywołałam ją XD

czwartek, 26 lutego 2015

Tak Się Bawi, Tak Się Bawi JA-SIO-NÓW!!!

Zacznijmy może od:
I raz i dwa i Jasionów gra
I trzy i cztery to nie są już bajery
I pięć i sześć śpiewamy na ich cześć:
Olle,olle,olle,olle nie damy się, nie damy się!!!

Nie jest zapewne tajemnicą, że mieszkam w Jasionowie, bo zapomniałam ukryć to na moim profilu Google xD W takim razie skoro już wiemy, gdzie chodzę do szkoły i mieszkam to dołóżmy jeszcze, że byłyśmy na zawodach w kosza w Tarnawie Dolnej :D To był etap rejonowy, na którym oprócz nas była podstawówka z Leska, Lutowisk i oczywiście gospodarze - Tarnawa. Szkołę mają super! Duża, ładna, a na sali gimnastycznej jest nawet balkon :) Pierwsze graliśmy z Tarnawą i przegrałyśmy 3 pkt :P Potem z Leskiem i Lutowiskami, z którymi... wygrałyśmy! Zajęłyśmy 2 miejsce, 1 - Tarnawa Dolna, 3 - Lutowiska, a 4 - Lesko. Więc na koniec jeszcze tryumfalny tekścik:

Jasionów tańczy w koszulkach z pomarańczy :DDD

(Bo mieliśmy pomarańczowe stroje ;) )

poniedziałek, 23 lutego 2015

Zadane.pl

Z pewnością znacie stronę www.zadane.pl otóż ja używam jej głównie nie do zadawania, lecz do rozwiązywania zadań. Przeszłam już z rangi "Początkujący" do "Ambitny" i staram się osiągnąć rangę "Piątkowy", ale brakuje mi jeszcze 2 najlepszych odpowiedzi :((( Muszę je zdobyć jak najszybciej, bo liczą się naj-e tylko z ostatnich 30 dni :P A wiecie co? Dziś na matmie robiliśmy dokładnie tą samą tabelkę, co ja zrobiłam jakiejś dziewczynie :D To nawet dobre do poćwiczenia umiejętności i wgl. Mam do Was prośbę. Mianowicie: Jeśli macie konto na zadane.pl to plis dodajcie pytania i wybierzcie moją odp. jako najlepszą. Mój profil na zadane.pl
Linki do zadań umieszczajcie jako komentarz do profilu ;)

sobota, 21 lutego 2015

To i owo

Siemka, trochę długo nie pisałam, ale tak jakoś nie było tematu :P Teraz w sumie też nie mam poza...jednym niezbyt wyjątkowym i kilkoma nieprzyjemnymi :((( Not to tak: wczoraj byłam u ortodontki po aparat, bo był w naprawie. Nic wyjątkowego. Potem byłam u babci, u cioci, a jeszcze przed wyjazdem byłam na 3 lekcjach w szkole, czyli na wf, muzyce i polskim. Szkoda, że zamiast muzyki nie było matmy,ale cóż ja nie ustalam planów lekcji :P A ta strasznie nie przyjemna sprawa to to, że dostałam 3 z kartkówki z matmy :'( Do tego mam do przerobienia 8 kartek z zadaniami z przyrody i 1 z matemy. W poniedziałek bd 3 polskie, bo pan oddaje technikę + nie mamy SKS. Jak na razie jestem pesymistycznie nastawiona na cały świat. Pewnie to przez koszmary które mam od tygodnia. Zaczęło się w sumie od nocy z piątku na sobotę, gdy miałam sen o gotowaniu zupy, a potem w nocy z soboty na niedzielę sen o krojeniu czerwonej cebuli do ogromnej szklanej miski. W następne noce miałam koszmary, które mam do teraz. Dziś budziłam się kilka razy, już tego wszystkiego nie zniosę. Może źle to nazywam, może nie "koszmary", to były po prostu przkre dla mnie sny, ale wolę nie pisać co w nich się działo. W każdym razie wszystkie mają związek ze szkołą itp. Chociaż... znajdzie się coś co nie jest "pesymistyczne". Wczoraj widziałam jak Mars, Wenus i Książyc znalazły się w jednej linii, chociaż dowiedziałam się o tym że to te planety a nie bardzo jasne gwiazdy (jak wówczas myślałam) dopiero 30 min później słuchając radia WAWA xD

sobota, 14 lutego 2015

Nowa playlista :>

Tak jak pisała nowa playlista pojawiła się w sobotę, czyli dziś :> Tym razem inspirację poza Waszymi radami i moimi upodobaniami znalazłam w... zumbie! Jeśli ktoś z Was widział moją playlistę z zumbą, to na pewno słyszał te utwory. Oto nowa playlista:
1. SIA - You're Never Dressed Without A Smile
2. KELLY CLARKSON - Heartbeat Song
3. SHAGGY, MOHOMBI, FAYDEE, COSTI - I Need Your Love
4. JOHN MAMANN - Love Life (English Version)
5. VITO LAVITA - Danzare
6. PITBULL - We Are One
7. RAKIM & KEN Y - Te Amo
8. FEEL - Cały Ten Świat
9. FEEL - Pokaż Na Co Cię Stać
10.  DADDY YANKEE - Limbo

Jej, jeszcze nigdy nie tworzyłam posta, żeby przedstawić playlistę XD Chyba ostatnio wariuję, no ale trudno, za to blog bd ciekawszy hahahahahaha xD

czwartek, 12 lutego 2015

Tłusty Post xD

Dziś mamy Tłusty Czwartek, chociaż... po tym dzisiejszym jedzeniu pączków nazwałabym go raczej Tłusty Paweł xD Zjadł chyba z 9, ja w tym roku tylko 5, bo nie dałam rady więcej :P Na kolacje (miałam dość pączków) smażyłam sobie becon. Gdy zdjęłam patelnie w palnika tłuszcz mi zaczął strzelać, więc szybko chwyciłam byle jaką pokrywkę i musiałam czekać aż wystygnie :P No trudno, ale jestem początkującą "kucharką" i znam tylko kilka prostych przepisów. A skoro mowa o tłustych to moje włosy są straszne! Idę myć głowę bo zwariuję, moja łazienka jest non stop zajęta. Mam nadzieję, że mama już wyszła z wanny :P

środa, 11 lutego 2015

Muzyka

Wiecie, ja sama rzadko wchodzę na bloga, żeby statystyki nie zapisywały moich wejść. Ostatnio jednak weszłam i zauważyłam, że muzyki nie zmieniałam od minimum miesiąca! Cały czas lecą stare kawałki, które na pewno się Wam już znudziły o.O Potrzebuje 10 piosenek. Szczerze to nie muszą być "zupełnie nowe", ważne, żeby wpadały w ucho jak, no nwm, "Call me maybe" - Carly Rae Jepsen albo "I need your love" - Shaggy, Mohombi, Faydee, Costi. Macie propozycje??? Czekam do piątku, a w sobotę możecie się spodziewać nowej playlisty muzycznej bloga :)) O! A tak wgl:
Czytamy  i  Czytamy
Te 2 blogi są na prawdę świetnie,więc myślę,że Wam też się spodobają. Buziaki ;* Do Tłustego Czwartku ;)

Ile pączków zjecie?

Każdy na pewno wie, że jutro mamy tłusty czwartek :D Pączki, oponki, faworki.... pycha! xD Ile zjecie pączków? Jeśli chodzi o najlepsze to polecam pączki z marmoladą różaną w polewie czekoladowej posypanej skórkami pomarańczowymi ;) Skoro moje posty zaczęło komentować więcej osób chcę spytać - jakie pączki Wy najbardziej lubicie? A może wolicie zjeść jutro chrust lub oponki? ;*

czwartek, 5 lutego 2015

Głosowanie!!!

Prawie zapomniałam o konkursie na blog roku! Głosowanie trwa od 3 lutego, ale mamy jeszcze 5 dni. Głosujcie, proszę, jeśli możecie!!! :*


wtorek, 3 lutego 2015

Szczery uśmiech Kiczery :D

Wybrałam narty i nie żałuję. Tym razem z mojej klasy jechałam ja, Wiki, Ola i Julka. Razem było 25 albo 26 osób. Było nawet lepiej niż poprzednim razem, bo jeśli nauczyliśmy się jeździć poprzednim razem - mogliśmy jeździć teraz bez instruktora. To było super-hiper-mega-ekstra-fajne xD wywaliłam się w sumie 8 razy a nogi to mnie tak bolą, że lepiej nie mówić, ale było warto. Nauczyłam się wreszcie wyjeżdżać na wyciągu talerzykowym, a z samej góry zjeżdżałyśmy sobie często we cztery. Ewelina też była ze swoimi dwoma braćmi i kuzynem, ale potem poszli na inny stok i potem chyba wcześniej pojechali, bo słyszałam, że jeden z nich złamał rękę. Na przerwie poszliśmy do restauracji 'Amadeus', gdzie zamówiono już zapiekanki. Każdemu należała się również herbata bez limitu ;) Szkoda, że Was tam nie było! Na pewno świetnie byście się bawili. Strona Kiczera Ski :)) A tutaj kamera online na wyciąg dla początkujących :D

piątek, 30 stycznia 2015

Ferie :)))

Tak - mamy wreszcie ferie. W sumie to przez chorobę przedłużyły mi się o tydzień. Mimo to, mam problem. Mianowicie: narty są we wtorek na 8:00, a wcześniej była u mnie Marlena i Karolina z wiadomością, że pani chce zrobić w ten dzień zajęcia z przyrody dla mnie i Maćka o 10:00. Zajęcia mają też być też w czwartek o 13:00 czy jakoś tak, ale co z wtorkiem? Jenyyy codziennie męczę Was moimi głupimi problemami. Ca ja mam robić - chcę jechać do Puław a wypada iść się uczyć :P Że też to musi być tego samego dnia :((( Te ferie jak na razie zapowiadają się pracowicie :3 No nic - nwm co zrobię. Może dacie jakąś radę? Nom, trochę by się przydała >,<

wtorek, 27 stycznia 2015

Nawiedzona szkoła, wygrana, za wcześnie na WDŻ i kilka innych tematów

Zacznijmy od "nawiedzonej szkoły". Więc to tak: w zeszłą środę dziewczyny prawie wszystkie dziewczyny z naszej klasy (oprócz mnie [skręcona kostka], Izy [ręka przytrzaśnięta drzwiami], Oli [pan jej nie wybrał] i Anity [też ręka, ale to już coś na nartach sb zrobiła]) pojechały na zawody do Haczowa. Gdy siedziałyśmy, podczas ich pobytu w gminie, w naszym kibel-klubie, przypomniałyśmy sobie o "horrorze", czyli jak Kuku i Nati odgrywały, że skrzypią w WC drzwi, a potem słychać krzyk i spłuczkę xD Potem Ola mówiła, że jak kiedyś z kimś tam poszły mimo, że nikogo wtedy w ubikacjach nie było - ruszała się klamka. Z kolei czwartaczki opowiadały jak kiedyś Ola i Julka poszły do kibel-klubu, a chwilę potem jak weszły one - nikogo nie było, mimo, iż nikt nie wychodził. Na wychowawczej postanowiliśmy rozebrać choinkę i za zezwoleniem pani poszliśmy po pudło na strych. Drzwi były zamknięte, więc chłopaki poszli po pana woźnego. Olka, po "nawiedzonym WC", bała się tam wejść, ze względu na to, że chłopaki mogliby zamknąć nam drzwi. Czekałyśmy jednak na nich daremnie, a pan woźny sam przyniósł nam klucz. Szukaliśmy naszego pudła, ale oczywiście go nie było :P Super (sarkazm) - najpierw giną ręcznie malowane bombki, a teraz pudło. No cóż, wzięłyśmy co było i poszłyśmy do klasę. Chłopaków spotkaliśmy dopiero, gdy schodziliśmy ze strychu na pierwsze piętro. Jak mieliśmy już zacząć składać do pudła ozdoby, zobaczyliśmy dziewczyny uradowane i z daleka krzyczące "Wygrałyśmy! Wygrałyśmy z Haczowem!!!". To naprawdę coś. Nasza podstawówka nie wygrała jeszcze z podstawówką z gminy i na serio było się czym chwalić! W czwartek za to inna historia. Myślałam, że WDŻ jest dla dziewczyn i poszłam na 8:00. Tymczasem okazało się, że mają go chłopaki i ja, Ania, Emi, Amelka, Ania, Nati i Wiki, siedziałyśmy przez tą lekcją w kibel-klubie, aby pani nie kazała nam przyjść na WDŻ chłopaków. Przed lekcją Maciek spytał "Co by było jakbyśmy wam zepsuli klamkę?", to oczywiście żart, ale nie tracąc humoru odparłyśmy, że jedzenie, picie i WC mamy, więc problem byłby jedynie wtedy, gdyby zgasili nam światło. Na szczęście przyszła pani i chłopaki poszli na lekcje, a my siedziałyśmy sobie rozmawiając i śmiejąc się z sytuacji xD Następnie na matmie i na przyrodzie był "Konkurs kolęd i pastorałek". Było 14 uczestników, podzielonych na 2 grupy - klasy 0-2 i 3-5. W I grupie wygrała Marika z klasy 1, siostra Emilki, a w II Natalia z 5 (jedna z moich BFF, ta u której zawisłam na drzewie). Pierwszoklasistka zaśpiewała "Gdy śliczna Panna", a Nati wzruszającą "Kolędę dla nieobecnych". Łzy same podpływały do oczu. No, ale ok, konkurs minął i przyszła historia, a potem angielski. Właśnie powtarzamy gramatykę have to/don't have to i byłam przypisaniu zdania z zadania z podręcznika, a pani szukała w internecie ćwiczeń właśnie do zdań tej struktury. Nasz komputer nie chodzi zbyt szybko. Ja cierpliwie czekam aż pani popatrzy czy mam dobrze, a pani ni stąd ni zowąd wkurzyła się i powiedziała "No idź ty badziewiu!". To było śmieszne i brzmiało tak jakby mówiła do mnie, żebym poszła do ławki. Cała klasa w śmiech (łącznie ze mną). W niedzielę miała być choinka szkolna, ale ja nie chciałam iść. Po pierwsze mam do końca stycznia uważać na kostce, której w sumie nic już nie jest, po drugie nie chciałam, a po trzecie - Paweł niespodziewanie zachorował i z powodu nie spadającej gorączki musiał jechać z mamą do szpitala. Do dziś ich nie ma i możliwe, że jeśli bd dobrze to wrócą w czwartek. W niedzielę rano okazało się, że i ja jestem chora. Początkowo myśleliśmy wszyscy, że mam świnkę, bo miałam podpuchniętą szyję, ból gardła, ból głowy i gorączkę. W poniedziałek dołączył katar. Na szczęście już wiemy, że to nie świnka tylko dość ostra angina i dlatego miałam podpuchniętą szyję. Jedno jest pewne - jestem chora :P Za to dowiedziałam się dziś, pisząc z Anią i Olą na FB, że ze sprawdzianu z matmy dostałam 6, a z kartkówki z angielskiego 5 :D No cóż, muszę kończyć, obym wyzdrowiała do nart (3.02).

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Blog roku 2014!

Hey :) Chciałam wszystkim ogłosić, że zgłosiłam swojego bloga do konkursu na  blog roku 2014 :)) W e-mailu przyszło mi żeby umieścić ten link na blogu w widocznym miejscu, które będzie stale dostępne itd. Oto link:

http://blogroku.pl/2014/kategorie/blog-angeli,agj,blog.html


piątek, 16 stycznia 2015

"Szok", izba przyjęć i moja kostka :P

Zacznę może chronologicznie. W poniedziałek dowiedzieliśmy się, że mamy w piątki SKS i, że na tym pierwszym mamy grać sparing z chłopakami i chłopakami z Rymanowa. W środę pan wybierał dziewczyny, które zagrają. Byłam między nimi również ja, pierwszy raz. Wtedy mieliśmy 2 WF i graliśmy jak zazwyczaj gramy w kosza. Na drugim WF podczas meczu, gdy ja i Emilka skoczyłyśmy do przejęcia piłki, obie zaliczyłyśmy glebę, z tym, że ja, jak wstałam, miałam coś z kostką. Wypadłam z gry, z powodu bólu, a w domu babcia uznała, że jest skręcona. Nie pojechałam do szpitala, bo mama była w pracy, a przyjeżdża zawsze ok. 22:40. Zawinęłyśmy z babcią nogę bandażem, a potem zrobiono mi dziwny okład z kapusty o.O W czwartek miał być w szkole cyrk "Szok". Artyści mieli super numery, np. jeden z nich wziął Konrada (13) z naszej klasy i Dawida z klasy 5. Pierwsze miał Dawid przeskoczyć Konrada, a potem położyć mu ręce na plecach (obaj byli wtedy schyleni). Facet nakrył ich materiałem w biało czarne łaty, zawiesił Konradowi dzwonek na szyję i przypiął ogon. W ten sposób powstała "prawdziwa, tresowana krowa" xD O zapomniałabym, że nałożył im jeszcze łeb krowy, a żeby było śmieszniej, wybrał Marlenę, aby ta "biła" krowę sznurkiem. Drugi gdy pojeździł na dwóch monocyklach, wybrał z widowni Dawida z IIg, Filipa z IIg, Szymka z Ig, Kacpra z Ig i Szymka z IIg i wyjął zza kulis malutki dwukołowiec, na którym mieli oni jeździć. Każdy się wywracał, a najdłużej utrzymali się chyba Dawid i Szymek z Ig. Oprócz tego był jeszcze pokaz żonglerki, magicznych sztuczek, pokazano nam tresowanego psa, węża, a także takie jakby dwie tańczące kukły, za które przebrał się jeden z artystów. Jeśli na stronie szkoły bd zdjęcia to dodam ;) Wieczorem ok. 17:30 pojechałyśmy na izbę przyjęć, gdzie czekałyśmy chwilę, potem lekarz wysłał nas na zrobienie prześwietlenia, a potem odesłał do domu ze zdiagnozowanym 100%-towym skręceniem i zwolnieniem z WF do końca stycznia. Moje narty w Puławach są teraz pod znakiem zapytania :( Dziś nie byłam w szkole, a do dzisiaj było wpłacanie kasy i oddawanie zgód na narty. Czy w poniedziałek pan przyjmie moją zgodę i pieniądze?

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Post o kilku rzeczach

Sprawa 1 - Na narty do Puław jedziemy 3 i 10 lutego. Ja prawdopodobnie pojadę tylko 3, bo jak poprzednim razem sytuacja finansowa - średnia. Tym razem płacimy 60zł/1 wyjazd, bo pan nie wie ile będzie chętnych i ile musimy płacić za transport.
Rzecz 2 - Próbne sprzed przerwy poprawione. Z matmy mamy powpisywane oceny z kilku próbnych - z wydawnictwa Operon mam 15/20 pkt (4), z WSiP-u mam 15/19 (4), a z Nowej Ery 19/20 (5 :D). Z polaka mam 4 z przedświątecznego (18/21 - 1 pkt do 5).
Sprawa 3 - zaczynam znowu mieć chęci do nauki :)) W minionym semestrze pod koniec szkoła mi się nudziła, ale teraz np. na matmie zrobiłam wszystkie zadania z ćwiczeń (+ zadanie "Dla dociekliwych") i jak robiliśmy zadania z podręcznika zrobiłam wszystkie ćwiczenia zadane do domu i tylko jedno z kilku zostało mi do domu :D (to było w piątek), dziś- robiliśmy zadanie z poziomami trudności (przykłady w poziomie A od a) do p), a w pozostałych a) - l) ) i gdy na tablicy był robiony poziom B, robiłam już D. Z poziomu MISTRZ zrobiłam 4/6 przykładów. Na polskim też nie było źle. Religia - taka jak zazwyczaj xD, a technika minęła na poznawaniu sprzętów wideo, audio i audio-wideo. Niedawno był SKS i mam teraz zakwasy. W sumie miałam je jeszcze wczoraj po tańczeniu kilku nowych zumb.

czwartek, 8 stycznia 2015

Urodzinkowy post ;D

Jeeej!!! Wreszcie mój blog kończy roczek :D O czym napisać post? W sumie nie mam o czym xD Chyba, że chcecie znowu czytać o testach próbnych :P Trochę przynudzam, ale nwm o czym zrobić tego posta. No to z próbnymi ja zwykle -  matma - średnie zmartwienie, polski - trochę większe zmartwienie, angielski - strach i zmartwienie. Boję się każdego wyniku jakiegokolwiek próbnego i już mam ich dość. Jutro sprawdzian z matmy i robiłam do niedawna planszę na przyrodę (zadanie) o podziale bezkręgowców. Mieliśmy w niej pokazać oprócz rodzai bezkręgowców przykłady przedstawicieli tych podziałów (np. parzydełkowce - chełbia modra, stułbia płowa). Jutro u nas ksiądz będzie chodził po kolędzie, a nie mamy kółka z angielskiego więc wrócimy wcześniej :3 Mieliśmy wystawiane dziś oceny proponowane na półrocze z historii i angielskiego i z tych dwóch przedmiotów mam 4 :( No cóż, może to nie 5, ale lepsze niż 3 :) Ok, kończę, bo idę spać. Mam dosyć wrażeń jak na jeden dzień :P xD

środa, 7 stycznia 2015

Pierwszy dzień szkoły w 2015 roku

Od czego by tu zacząć... najlepiej od początku xD Więc - z samego rana przechadzka do szkoły na nogach. Mieliśmy na 7.15 , na kółko z matmy, a ja zawsze jak mam na 7 jeżdżę z Maćkiem (mieszka niedaleko, więc mnie biorą po drodze). Okazało się rano, że auto mamy Maćka nie ma naładowanego akumulatora, a jego tata pojechał na szkolenie czy coś takiego. Kółko z matmy nawet spoko minęło, zaczęliśmy nowy dział i temat "Liczby dodatnie i ujemne". W prawdzie mieliśmy już to w zeszłym roku, ale klasa 6, więc wiadomo, że trzeba powtórzyć z 4 i 5, a do tego jeszcze to co nowe w 6 się uczyliśmy. Polskiego nie mieliśmy na tej samej lekcji co zwykle, nwm czemu, ale potem pani odrobiła to na wychowawczej, którą też mamy w środy. Na plastyce ozdabialiśmy gałązki folią aluminiową, do której będziemy jeszcze doczepiać bibułę i sypać brokatem. Jak skończę to wrzucę fotkę. Religia taka jak zawsze. Na wychowawczych, tak jak już pisałam, był polski. Matma była normalnie i kończyliśmy to co zaczęliśmy na kółku. W-f jak w-f, ćwiczenia, gra w kosza (uwielbiam!) , a na drugiej lekcji (w środy mamy 2 w-f) rywalizowałyśmy na rzuty do kosza (taka gra gdzie dwie drużyny rzucają do jednego kosza i która trafi 3 kosze to przechodzi na drugą stronę rzucać, a przegrani gdy obiegną boisko stają z drugiej strony i też rzucają), potem graliśmy chwilę w kosza, a potem partyjka w 2 ognie. Po szkole prosto do Brzozowa, bo Paweł jechał do logopedy. Nie dawno wróciliśmy, a jutro mamy kolejne próbne, więc muszę się pouczyć :P Narka! ;)

niedziela, 4 stycznia 2015

No cóż... kończy się przerwa :'(

Wiem, nie napisałam posta ani w Sylwestra, ani na Nowy Rok. Nie miałam czasu, a do tego mam karę na kompa (pokłóciłam się z Pawłem i nadal mam tą karę tylko mama jest w pracy xD ). Za cztery dni mój blog będzie miał rok. Jutro jadę do ortodonty. Strasznie się nudzę. Lubię czytać książki, ale przeczytałam wszystkie jakie mam. W Sylwestra przeczytałam do końca "Szatana z siódmej klasy", a "Anię z Avonlea" (drugą część przygód "Ani z Zielonego Wzgórza") zaczęłam czytać w Nowy Rok, a skończyłam dziś. Tą część Ani pożyczyłam od Michasi, tak jak poprzednią, teraz chcę pożyczyć "Anię na uniwersytecie", ale nwm kiedy, a muszę jej jeszcze oddać tą część przy okazji. Chyba jednak zabiorę się za naukę przyrody, bo termin wojewódzkiego jest 7 marca.

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Święta, święta i... pojutrze Sylwester xD

Ok, wracam po kilkudniowej przerwie w blogowaniu. Wydarzyło się nie wiele. Święta minęły szybko, a pojutrze jeden z moich ulubionych dni w roku - Sylwester (oprócz niego do najlepszych należy Wigilia i moje urodzinki ;D). Wigilia - objadłam się jak nie wiem, trzeba będzie przejść na dietę ;) Boże Narodzenie - tak jak na Wigilię przyjechał wujek Lutek z ciocią Gosię, Michasią i Dominiką. W drugi dzień świąt jak co roku jechaliśmy do babci do Glinika. Po drodze znów wymiotowałam -,- No cóż kolejny króciutki wpis, bo w sumie nawet nie mam o czym pisać. Spodziewajcie się za to wyjątkowej relacji z Sylwestra. Prócz tego dodałam na bloga stronkę z zumbą. Zumba to połączenie tańca latynoamerykańskiego z fitnessem :)) Ja często go tańczę (włączam na YT filmik z zumbą do danej piosenki i powtarzam ruchy instruktorów). Zachęcam do zumby bo warto. Jeśli chodzi o instruktorów to polecam zumbę Hakima albo Przemka Waszczyna. Z resztą ulubione zumby będę wrzucać w każdy wtorek i czwartek na stronkę "Moja Zumba" na blogu. Ok, to baj! Powodzenia z zumbą ;*

piątek, 26 grudnia 2014

Wyświetlenia


Hey! Przez święta było dość mało wyświetleń, ale dla zachęty podam Wam wyświetlenia od założenia bloga do dziś w różnych krajach ;) Dość krótki post, ale za to zw następnym opiszę minione święta.


Polska                                                       
1309
Stany Zjednoczone
225
Francja
174
Niemcy
53
Rosja
14
Ukraina
14
Indonezja
3
Wenezuela
3
Turcja
2
Wielka Brytania
1
















poniedziałek, 22 grudnia 2014

Życzenia Bożonarodzeniowe ;**

Z okazji Bożego Narodzenia
Składam najlepsze życzenia
Wiele zdrowia, pomyślności
Szczęścia i stosu słodkości
Samych piątek, szóstek w szkole
Niech uśmiechu nie jedzą mole
I radości w Nowym Roku
Żadnej smutnej łezki w oku
Spełnienia każdego marzenia
Co jeszcze do życzenia?
Super zabaw sylwestrowych
I  choinek kolorowych :*

Sama wymyśliłam, Pozdrawiam - Angela ;*

niedziela, 21 grudnia 2014

Wigilia klasowa, czyli ostani dzień szkoły w 2014 roku

Piątek 19.12.2014 = Wigilie Klasowe = mega-zamieszanie = super-ubaw
Mieliśmy niby mieć 2 pierwsze lekcje ale w naszym przypadku był to wf i muzyka. Na wf nie było żadnych ćwiczeń, tylko próba na akademię ("Opowieść Wigilijna"), a na muzyce z kolei pani poszła do swojej klasy, Kuku poszła pisać coś z angielskiego, a pozostali przygotowywali stół i zajmowali miejsca przy nim, żeby potem nie było zamieszania. Po tych kilku minutach lataliśmy w te i wewte  po całej szkole łamać się opłatkami z nauczycielami i innymi klasami. Klasa Ig miała wigilię klasową na pierwszej lekcji i resztę wolną (zazdroszczę). Wybiegaliśmy się po szkole i wróciliśmy do klasy w samą porę na wigilię. Julka przyniosła gołąbki, Wiki pierogi z ziemniakami, Konrad (nr w dzienniku13) z kapustą, Emilka placek z galaretką, Marlena kawowy, Anita ciastka, Nati orzeszki (ciastka) i Maciek makowiec i paluszki do barszczu (każdy miał przynieść sb w torebce kupny "Gorący kubek" ale nikt mimo, że się go miało nie wypił ani łyczka). Wymienić niby łatwo, ale do jedzenia to było bardzo dużo. Śpiewaliśmy kolędy i atmosfera była przyjemna, a w pewnym momencie... śpiewali sami Maciek i Konrad (13). Nagrałam ich (bez ich wiedzy) i miałam wrzucić filmik, ale trochę nie miło nie pytać o zgodę, a na pewno by się nie zgodzili. Powiem tylko, że śpiewali "Dzisiaj w Betlejem" i "Bóg się rodzi". Wyszło super śmiesznie xD Potem poszliśmy wszyscy na "Opowieść Wigilijną" i na tym też nie obyło się bez "wpadki". Daniel z 5 kl idąc za kulisy potrącił tablicę (taką małą użytą jako rekwizyt), a ta spadła na podłogę. Cała sala wybuchła śmiechem. Po przedstawieniu, podczas przemówienia pani dyrektor, Dawid z 5 kl i Kuku byli aż czerwieni z gorąca. Sama im się w sumie nie dziwię, bo Wiktoria miała na sobie sukienkę i na tym jeszcze inne dość grube ubrania, a Dawid kurtkę zimową. No ale - już po wszystkim i teraz to co było najbardziej wyczekiwane - wolne! Szkoda, że tylko do 7 stycznia, ale lepsze to niż nic. A wiecie co będzie 8 stycznia? Mój blog kończy rok :D Jak na razie mamy ponad 1700 wyświetleń. Dobijemy do 2000??? W związku ze zbliżającymi się świętami w najbliższych dniach poświęcę cały post na życzenia :)

wtorek, 16 grudnia 2014

WOJEWÓDZKI ! ! !

Aaaaaa!!!!!!!!!!!!! Nie wierzę, no nie wierzę normalnie! Ja i Maciek jesteśmy w wojewódzkim, trzecim, ostatnim etapie w konkursie z przyrody!!! Nie, no ja nie wierzę! Jedziemy do Rzeszowa, terminu jeszcze nie znamy. Kto mi nie wierzy niech wejdzie na tą stronę i znajdzie miejsce 49:

http://www.ko.rzeszow.pl/konkursy/wyniki/2014/wyniki_sp_2_etap_przyroda.pdf

Dość krótki post, ale równocześnie oprócz o konkursie, chciałam napisać, że to pierwszy wpis z mojego nowego adresu e-mail. Jeśli masz sugestie co do mojego bloga napisz na niego (podam poniżej)

angelika.loza2002@gmail.com

sobota, 13 grudnia 2014

Przedostatni tydzień przedświąteczny

Ciężki tydzień. Pełno wrażeń. Zero nudy. No... nudy tak tylko troszeczkę, bo nie ma dnia żeby się w ogóle nie nudzić przez chwilkę xD Poniedziałek wreszcie prawie normalny. Czemu prawie? Po pierwsze- brak lekcji dodatkowych, po drugie- mikołajki w szkole :)) ! Od Oli dostałam super prezent, mianowicie:
zestaw z C-THRU (zielony), Ferrero Rocher, świecący domek i mandarynki :D
Super, prawda? Ferrero nawet 2 dni nie minęło a już zjedzone było xD Izie dałam płyn do kąpieli (Avon, butelka w kształcie bałwanka), dezodorant, błyszczyk, mandarynki, pierniczki, mieszankę wedlowska, mikołaja z czekolady, mini mikołajka nadziewanego i chyba tyle bo nic więcej nie pamiętam. Potem na matmie byliśmy w 3 kl na angielskim, bo pani była robić zdjęcia w gimnazjum jak będą odpytywani itp. U nas sporo odpowiadał Maciek, który nie znał wzoru na pole równoległoboku ani na trapezu, ani na objętość prostopadłościanu i dostał prezent dopiero po 10 przykazaniach xD Za "Św. Mikołaja" był przebrany Filip z 2 g, który jest chłopakiem Amelki i panie mówiły, żeby ona odpowiadała na kolanach "świętego". Ja miałam wzór na pole trójkąta. Potem trasa:
szkoła->dom-> sklep-> szkoła (SKS)->dom
Pierwszy mecz poszedł mi strasznie, drugi ok, a trzeci całkiem dobrze. Wtorek- przygotowania do turniejów w kosza które miały być w środę, czyli nic wielkiego. Środa -> turnieje. Ja miałam nr 14, ale nie zagrałam niestety :'( A teraz skopiuję sobie ze str naszej szkoły, żeby nie mieć dużo pisania:
"90 młodych koszykarzy i koszykarek, dwie kategorie wiekowe (III-IV i V-VI SP), 6 miejscowości, 9 drużyn, 16 spotkań, Mikołaj rozdający cukierki, elfy i oczywiście wielkie emocje, tak w skrócie można opisać Gwiazdkowy Turniej Mini – Koszykówki".
Taa, emocje były na pewno ;) Ale za to w czwartek okazało się, że w szkole są wszy. Tak, właśnie mamy wszawicę. Ziemniak z reklamy NJU-mobile wygadał i przez niego mamy to całe "WSZYstko".  Za niedługo może pojawi się "człowiek-puszcza" (sarkazm). Masakra - wszy i tak przyszły do nas dość późno, bo były już w 7 miejscowościach, wśród których jest 3 sąsiednie, 3 niedalekie i 1 miasto, a dokładniej szkoły prywatne w tym mieście, w którym mieliśmy ten 2  etap, czyli w Krośnie. W piątek to tak - dziewczyny z gimnazjum miały zawody rejonowe w kosza i Aśka z 3 g skręciła nogę. Warto dodać, że nasze gimnazjalistki miały w tej dyscyplinie 4 miejsce w Polsce w 2013 roku i 6 w 2014 roku :D W domu po powrocie piekłam ciasto (szarlotkę z bananami ze strony:      http://www.ciasta.net/szarlotka-z-bananami.php    ) i gdy wszystko było gotowe i wsadziłam do piekarnika, ledwie minęło 10 min i zgasł prąd! 30 min go nie było i cud, że nie miałam zakalca i, że w ogóle się udał. Dziś nawet normalnie było, ale muszę iść, bo mama mnie odgania od kompa i jestem już zmęczona po całym tygodniu. Bayo :*